Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

Obcy, inny w kulturze

No description
by

Mikołaj Bernaciak

on 11 December 2012

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Obcy, inny w kulturze

photo credit Nasa / Goddard Space Flight Center / Reto Stöckli Jan Szkandera, Kamil Hołenko, Mikołaj Bernaciak Obcy, inny w kulturze Obcy - definicja Ze słownika języka polskiego -
1. nienależący do jakiegoś kręgu osób, spraw, rzeczy
2. należący do innego państwa, właściwy mu
3. nieznany komuś
4. niewłaściwy komuś lub czemuś
5. człowiek nienależący do danego środowiska, rodziny; też: mieszkaniec innego kraju Pogląd Clifforda Geertza Clifford Geertz, twórca i czołowy reprezentant antropologii interpretacyjnej oraz tzw. „opisu zagęszczonego”, najbardziej chyba znany i ceniony obecnie przedstawiciel uprawianej przez siebie dziedziny, jest jednym z ostatnich antropologów, który szuka autentycznego obcego – wyjeżdża na badania terenowe, między innymi na Jawę czy Bali. Podkreśla w swoich pracach, jak ważne są wyjazdy „tam”, czyli w odmienny krąg kulturowy, żeby przyjrzeć się, jak żyją inni. Pogląd Jamesa Clifforda James Clifford zupełnie inaczej podchodzi do owego dostarczającego tylu problemów pojęcia, jakim jest kultura i wszystko co się z nią wiąże
– sugeruje to chociażby tytuł jego najważniejszej książki Kłopoty z kulturą. W zawartych w niej esejach opisuje on różne zjawiska i paradoksy wiążące się z tą kategorią. Wskazuje również kilka nowych rozwiązań w kwestii badań nad kulturą. Zwraca uwagę na zmieniający się świat i na to, jak z tym problemem radzi sobie dwudziestowieczna antropologia. Przede wszystkim szuka ona swojego „obcego” w obrębie własnej kultury. Obcy w XX wieku Zygmunt Bauman uważa, że współczesnym Obcym, który narodził się po II wojnie światowej, jest niekonsument: „W ponowoczesnym świecie swobodnie konkurujących stylów i wzorów życia pozostał wszak jeden surowy egzamin (...); trzeba dowieść, że jest się podatnym na pokusy nieskończonych możliwości i propozycje nieustannej odnowy, oferowane przez rynek konsumpcyjny (...); że się sobie upodobało i że się praktykuje nie znaną przedtem,możność wdziewania i odrzucania na przemian coraz to innych tożsamości i że jest się gotowym spędzić życie na poszukiwaniu coraz intensywniejszych przeżyć (...) Z punktu widzenia gry, w której większość z zapałem uczestniczy są oni w pierwszym rzędzie „konsumentami z usterką”, niepełnymi konsumentami, nie-czystymi”. Materiał video http://video.nationalgeographic.com/video/movies/god-grew-tired/cultural-differences-ggtu/ Sytuacja Emigranta w mniejszym czy większym stopniu - dotyczy niemal wszystkich, gdyż rzadko się dziś zdarza, aby całe życie udało się przeżyć w jednym, oswojonym środowisku. Jedną z dominant współczesnego doświadczenia jest właśnie doświadczenie emigracji, a zatem doświadczenie obcości. Przestrzeń wielkomiejska ( a ta głównie oferuje pracę) przeraża ich, ale i wciąga, pozwala doznawać tego, co przedtem było tylko marzeniem i niemożliwością. Ta przestrzeń ze w swoimi światłami, iluzjami łatwego i przyjemnego życia, cały ten mit wielkiego miasta staje się miejscem, w którym kształtuje się nowa etyczność emigranta.
Emigrant widzi, że można zachowywać się i żyć różnie, iż nie obowiązuje tu jedna strategia życiowa. Jego etyka jest więc etyką opartą na pojęciu zróżnicowania, a nie na pojęciu identyczności. Człowieku zawieszonym między tym, czego już nie ma, a tym, co się nigdy nie ziści, ten stan rzeczy wyzwala w nim ironistę. Obcy - emigrant Współczesne problemy świata zachodniego z "obcymi" muzułmanami zdają się być wodą na młyn tych, którzy chcieliby widzieć wszystko jako jednolite i przejrzyste, nic dziwnego, że budzą tym stanowiskiem opór sił demokratycznych. Jest w kulturze europejskiej stałe dążenie do całości i jednolitości. Ale na przykład Lévinas nawołuje do kultywowania Różnicy i Odmienności gdyż ta wywołuje ruch myśli, legitymizuje twórczą Inność, ułatwia i stymuluje procesy tożsamościowe. Z drugiej strony społeczność pochodzenia muzułmańskiego ma przeważyć liczebnie “rdzennych mieszkańców” Belgii już w 2030 roku. Skutkiem będą zmany w prawie (Shari’ah) i zmiany w systemie. Miedzy tymi biegunami miota się dziś zarówno myśl europejska, jak i społeczna praktyka. Obcy w Europie Polskie Podwórko Dychotomia My – Oni porządkuje świat współczesnych Polaków. Zmieniają się tylko kryteria „swojskości” i „obcości”. Nieprzyjacielem może stać się właściwie każdy, bo wskaźników odrębności jest dużo. ustalonych ram podziału My – Oni nie ma, a wrogiem może stać się każdy Inny. We współczesnej Polsce inność wyznaczana jest m.in. przez odmienny światopogląd, wyznanie, poglądy polityczne, narodowość, miejsce zamieszkania. Można dopisać do tej listy także udział w społecznym podziale władzy i pozycję ekonomiczną, gdzie My – Oni to opozycja między biednymi i bogatymi. Inny to także osoba o odmiennej orientacji seksualnej, wyznająca odmienny system wartości. Innego można akceptować, ale najczęściej się go zwalcza – wtedy staje się wrogiem. Socjologia wyróżnia kilka rodzajów nietolerancji wobec Innych: etniczną, religijną, społeczną. Ta ostatnia jest brakiem zrozumienia dla osób o różnych wzorach zachowań (np. seksualnych), chorych, upośledzonych przez los, uzależnionych. W Polsce nietolerancja odmienności jest wciąż wyższa niż w krajach zachodnich, a w przypadku nietolerancji społecznej – nawet znacznie. Świadczy to o tym, jak bardzo podział świata na przyjaciół i wrogów jest istotny dla społeczeństwa polskiego. Może to oznaczać małą otwartość Polaków na to, co inne, nowe i mocne przywiązanie do tego, co stałe, niezmienne, ustalone na przestrzeni lat. - analogia między pragnieniem ładu a izolacją obcego traktowanego jako brud, nieczystość.
Wizja każdego ładu społecznego zakłada, że każda z rzeczy znajduje się we właściwym przeznaczonym jej miejscu, że nie jest w stanie naruszyć utrwalonego porządku. Powtarzalność, prawdopodobieństwo gwarantują trwanie.
Ład społeczny może być zachowany jedynie pod warunkiem utrzymania czystości. Przeciwieństwo czystości – skaza, zmaza, nieczystość, to coś, co nie znajduje się na swoim miejscu.
Obcy rozumiany jako brud.
Zdaniem Baumana, są rzeczy, zjawiska, a także społeczności w historii Europy, którym nie dało się zagwarantować miejsca w projektowanym ładzie. Najbardziej groźne są rzeczy ludzie ruchliwi, które zaburzają ład, przemieszczając się na jego obrzeżach. Wszelkie działania wobec obcych – piętnowanie heretyków, deportacje cudzoziemców – można interpretować jako ochronę ładu, strach przed ruchliwością obcych, którzy obnażają umowność kultury. Obcy jest nieświadomy miejscowego ładu, a gdy stara się w niego wtopić, są małe szanse, że mu się uda. „Obcy” a ład społeczny Pojęcie abject stworzyła Julia Kristeva. Taką postawę twórczą reprezentują zarówno feministyczna sztuka ciała, jak i współcześni artyści uprawiający tzw. abject art – sztukę wstrętu, sztukę odrzuconego. Przedmiotem ich zainteresowania są wszelkie nieczystości, wydzieliny ciała. Za Freudem i Lacanem twórcy abject artu wskazują na etap wyłaniania się podmiotu, w którym następuje rozpoznanie i odrzucenie (abjection) tego, co nieczyste, plugawe, wszystkiego, z czym podmiot nie może się utożsamiać, co musi odrzucić, by stabilizować własną tożsamość. Po odepchnięciu tego, co nieczyste, w miejscu ciała-podmiotu chaotycznego zjawia się ciało-podmiot zorganizowane, cywilizowane, społeczne, wchodząc tym samym w utworzone dychotomie: prywatne – publiczne, indywidualne – społeczne, naturalne – kulturowe itd. Obce w nas samych obcy, u nas w znaczeniu ‘cudzy’ już w XV wieku, opcy; Czechom i innym Słowianom zupełnie nieznane, więc wszelkie prawdopodobieństwo, że obec, wobec, obecny, obcy, są naszą własnością rodzimą, nie pożyczką; że obec straciło zmięk-’ czenie, nie przeczy temu, a istnienie postaci obiec najsilniej za polskim początkiem przemawia. porównaj obec Etymologia
Full transcript