Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Pozytywizm, nowele. Gloria victis, Kamizelka, Mendel Gdański

No description
by

Celina Nowrotek

on 31 March 2013

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Pozytywizm, nowele. Gloria victis, Kamizelka, Mendel Gdański

najważniejsze nowele Pozytywizm - czas prozy Nowele pozytywistyczne Tematyka nowel pozytywistycznych: Kamizelka Mendel Gdański Gloria victis Kamizelka Boleslawa Prusa
Mendel Gdański Marii Konopnickiej
Gloria victis Elizy Orzeszkowej krzywda dziecka
antysemityzm, asymilacja
praca u podstaw
praca organiczna
niedola, bieda
patriotyzm, bohaterowie Janko Muzykant H. Sienkiewicz Mendel Gdański M. Konopnicka Szkice węglem H. Sienkiewicz Szkice węglem H. Sienkiewicz Kamizelka B. Prus, Janko Muzykant H. Sienkiewicz Gloria victis E. Orzeszkowa Utwór ma budowe ramowa: sa to dwie nowelki jedna w drugiej. Pierwsza jest opowiescia o kolekcjonerskiej pasji narratora, a zwlaszcza o przyczynach zainteresowania kamizelka i jej nabyciu. Druga to historia kilku miesiacy z zycia pewnej pary malzonkow, siasiadow narratora, bedacych obiektem obserwacji. Treść noweli Narrator opowiada o swojej kolekcji i opisuje jedna z kamizelek, ktora wiaze sie z historia pewnego malzenstwa. Poczatkowo wiedli oni spokojne zycie wraz ze sluzaca, z ktorej musieli niedlugo pozniej zrezygnowac. Pogorszyla sie ich sytuacja materialna. Niedlugo pozniej w mieszkaniu zostala juz tylko pani, a nastepnie pod mlotek poszly sprzety z mieszkania, a kobieta go opuszcza. Kamizelka byla wlasnoscia lokatora z naprzeciwka. Malzenstwo prowadzilo spokojny tryb zycia, ciezko pracowali, ale byli szczesliwi. Maz jednak zachorowal. Dom musi utrzymac zona, zycie staje sie bardzo skromne. Maz jest jednak nieuleczalnie chory i zona ukrywa przed nim te prawde, systematycznie skracajac pasek kamizelki. Maz natomiast, aby nie niepokoic zony, przesuwal sprzaczke w kamizelce. Problematyka i wymowa noweli Tematem sa zdarzenia z kilku miesiecy zycia pary malzonkow, obejmujace chorobe i smierc mieza, obserwowane przez sasiada - narratora. Problem dotyczy uczuciowego bogactwa prostych, ubogich ludzi, ich zdolnosci do poswiecenia, milosci, a nawet klamstwa nisacego nadzieje, podtrzymujacego na duchu. Czy sa sytuacje, w ktorych klamstwo moze byc usprawiedliwione? Stary Żyd Mendel czuł sie w swoim domu i miescie (w Warszawie! Nie w Gdansku!) bezpiecznie. Mieszkal tam 27 lat, prowadzil swoj zaklad intrologatorski. Wszyscy sie znaja i sa w zyczliwych stosunkach. Mieszka z wnukiem, Jakubem, o ktorego sie bardzo troszczy. Wszyscy odnoszą się z sympatią i szacunkiem do starego Żyda. Pewnego dnia Kuba wraca do domu bez czapki - zgubil ja, uciekajac przed chlopcem, ktory go scigal za to, ze jest Żydem. Mendel sie zdenerwowal i tlumaczyl wnukowi, ze nie moze sie wstydzic pochodzenia i ze sa stad, sa czescia tego miasta. Po miescie roznosi sie wiesc, ze "maja bic Żydow". W rozmowie z zegarmistrzem dowiaduje sie, ze maja bic Zydow, bo sa obcy. Taka odpowiedz bardzo boli Mendla. Pokazując swoje spracowane dłonie, mówi, że uczciwie pracuje i mieszka w Polsce, traktując ją jak swoją ojczyznę. Wywiązuje się dłuższa dyskusja, podczas której stary Żyd odpiera takie zarzuty, jak posądzanie o chytrość i interesowność. Stara się rozumować logicznie i jasno udowadniać słuszność swoich tez, na co głupkowaty zegarmistrz ma jedną odpowiedź: Żyd to jednak zawsze Żyd i do tego obcy. Przechodzi z kolei do wyjaśniania, dlaczego nazywa się Gdański. Nazwisko sugerujące raczej miejsce pochodzenia bohatera, zawdzięczał faktowi, iż to miasto najbardziej kojarzyło się z Polską, którą tak bardzo kochali jego matka i ojciec. Nastepnego ranka wiesci okazuja sie prawda - do zakladu wpada student, ktory ostrzega Mendla przed agresorami. Mendel przeżywa załamanie – narrator relacjonuje, że wygląda, jakby go postrzelono. Jak zahipnotyzowany słucha odgłosów nadciągającego tłumu pijanych „katów”. Zapomina nawet o płaczącym malcu. Przypomina sobie o nim, gdy wystraszone dziecko wtula się w niego. Po chwili do zakładu Mendla wpadają znajome kobiety, każąc skryć się staremu i chłopcu. Przynoszą także obraz Matki Boskiej, bo tam, gdzie widać taki obraz, agresorzy nie wchodzą. Znają one bowiem długo swojego sąsiada i widzą w nim dobrego i pomocnego człowieka. Mendel jest wzruszony tym gestem, ale mówi, że nie chce stawiać krzyża i wstydzić się swojego żydostwa. Jeżeli ludzie ci są prawdziwymi chrześcijanami, to przed napaścią powstrzyma ich powaga siwej głowy starca i niewinność dziecka. Po tych słowach bierze małego za rękę i staje z nim w oknie swej izby. Jego heroiczna postawa rozsierdza tłum, który interpretuje takie zachowanie jako wyraz buty i zniewagi. Rzucony przez kogoś kamień trafia chłopca w głowę – zajmują się nim kobiety. Stary tymczasem stoi w oknie, płacząc i modląc się. Agresorzy rzucają się do ataku. Jednak na drodze staje im student, nie pozwalając napaść na Żyda. Tłum zaczyna się cofać. Przez otwarte okno student wskakuje do środka i zastępuje w oknie Mendla. Tłum wściekły odchodzi nie zrobiwszy nikomu nic więcej. Mendel jest załamany. Student mówi, że że przecież nikt nie umarł, że mały szybko wyzdrowieje i nie ma po czym rozpaczać. Po chwili milczenia staruszek odpowiada, że on ma po kim odprawiać modły żałobne. Umarło bowiem w nim uczucie, które pielęgnował przez 67 lat swojego życia, tzn. miłość do miejsca, w którym mieszka. Jego serce "umarlo dla tego miasta". Zarzuty wobec Żydów zawsze obcy
chciwość
liczebność Tragiczny finał jest sugestywną oceną antysemityzmu. Stanowi także swoistą refleksję nad przyszłością do jakiej prowadzą antyżydowskie wystąpienia. Puenta jest niezwykle sugestywna „Nu, u mnie umarło to, z czym ja się urodził, z czym ja sześćdziesiąt i siedem lat żył, z czym ja umierać myślał…Nu u mnie umarło serce do tego miasto”. W utworze widoczne są jaskrawe przeciwstawienia, np. wrodzona mądrość Mendla skontrastowana jest z głupotą mającego o sobie zbyt wysokie mniemanie zegarmistrza. Bezduszności i okrucieństwu tłumu przeciwstawia się heroizm moralny i wrażliwość na krzywdę ludzką jednostek, np. studenta czy Janowej. Dzięki tego typu zabiegom nie jest konieczny umoralniający komentarz odnarratorski – głupota sama się ośmiesza, a okrucieństwo przegrywa. Utwór stanowi tym samym bardzo krytyczna analizę nienawiści i uprzedzeń Polaków w stosunku do Żydów. Nieszczęście, jakie spotyka tak dobra osobę, jaką jest Mendel, nie może nie
wzruszyć czytelnika. I.Przybycie wiatru do lasu horeckiego.
II.Rozmowa wiatru z drzewami.
III.Opowieść dębu:
1.Przybycie powstańców do obozu u stóp drzewa.
2.Przedstawienie postaci Traugutta.
3.Przedstawienie postaci Jagmina.
4.Przedstawienie postaci Mariana Tarłowskiego i jego siostry:
a)porzucenie kariery naukowej i przybycie na Podole, aby uczyć młodzież;
b)serdeczna przyjaźń z Jagminem;
c)decyzja o wzięciu udziału w powstaniu; Plan wydarzeń IV.Opowieść świerka:1.Powstańcze losy Marysia:a)uratowanie życia Trauguttowi;b)poczucie osamotnienia i niechęci do działań, które zmuszony jest wykonywać (jest to typ intelektualisty, stworzony do innych rzeczy, niż walka)V.Opowieść brzozy:1.Dalsze losy Marysia:a)potwierdzenie przez brzozę wrażliwej i delikatnej natury chłopca;b)nocne rozmowy Marysia z Jagminem;2.Zapowiedź ostatecznej bitwy. VI.Uzupełnienie relacji przez dąb:
1.Przegrana bitwa:
a)szybki atak niezwykle licznej armii;
b)wielogodzinne walki;
c)zranienie Marysia;
d)odtransportowanie przyjaciela do punktu pomocy medycznej (przez Jagmina);
e)napaść agresora na namiot z rannymi;
f)zabicie wszystkich bezbronnych i rannych powstańców;
g)scena konania Marysi (dar dla siostry – zakrwawiona chusta)
VII.Rozpacz wiatru.
VIII.Opowieść dzwonków liliowych o jedynej wizycie Anieli i zatknięciu przez nią krzyżyka na zbiorowej mogile.
IX.Wyruszenie wiatru w dalszą drogę i rozgłaszanie przezeń historii powstańców spointowanej słowami Gloria victis! Miał wyjątkowo subtelne, niemal dziewczęce rysy twarzy. Podkreśla się jego silne podobieństwo do siostry. Z fizyczną słabością chłopca kontrastowała siła jego charakteru – dzielność i odwaga na polu walki. To on ratuje życie Trauguttowi, czym dowodzi niezwykłego męstwa. Znacząca jest również jego heroiczne śmierć – umiera ostatni, do końca myśląc o siostrze. Taka troska o innych cechuje postawę tego bohatera. Gotów jest na bezwarunkowe poświęcenie. Harmonizuje to z jego nieśmiałym usposobieniem – zamiast gwaru i wspólnych rozmów woli samotnią kontemplacje geniuszu natury.
Maryś zupełnie nie pasuje do roli powstańca. Największą przeszkodą była dla niego świadomość, że w obronie ojczyzny zmuszony jest zabijać. Tymczasem on od dzieciństwa był intelektualistą i świetnie zapowiadającym się uczonym. Maryś Aniela Aniela Tarłowska to młodsza siostra Marysia, bardzo mocno przywiązana do brata. Wie ona, podobnie jak brat, że mimo trudów rozstania walkę trzeba rozpocząć. Jawi się więc jako głęboka patriotka. Rozumie bowiem dobrze, że będzie zapewne zmuszona poświecić dla ojczyzny dwie najbliższe osoby – brata i ukochanego. Ostatecznie podejmuje jednak heroiczną decyzję i przezwycięża własną rozpacz. Aniela jest jedyną osobą odwiedzającą mogiłę powstańców. Wprawdzie czyni to jeden jedyny raz, ale fakt ten nie jest tak silnie napiętnowane, jak ogólna niepamięć ludzka. Być może nie chce ona wracać do tak strasznych dla niej wydarzeń. W finalnej scenie widzimy bowiem Anielę pozbawioną nadziei, śmierć bliskich zabrała jej wszystko, co w życiu było ważne. Aniela symbolizuje kobietę odważną, cierpiącą i zdolną zarazem do największych poświęceń na rzecz ojczyzny. Jagmin Ukazany jest jako fizyczne przeciwieństwo Marysia – mężczyzna, którego tężyzna fizyczna przywodzi na myśl porównanie z Herkulesem. Siła mięśni idealnie koresponduje z siłą charakteru Jagmina. Jest on przedstawiony jako idealny żołnierz i towarzysz broni. Stawia się wiernie na każde wezwanie Traugutta, dlatego też cieszy się jego szacunkiem i zaufaniem. Jego odwaga i służba ojczyźnie porównywane są do tych, jakimi odznaczała się najprzedniejsza część dawnej armii polskiej, mianowicie husaria. Ponieważ z wykształcenia był wrażliwym humanistą przeżywał podobne rozterki, jak jego przyjaciel Maryś. Nie mógł pogodzić się z
koniecznością zabijania. Od poczatku Traugutt przedstawiany jest jako bohater narodowy czy wręcz jako święty męczennik, który oddał życie za ojczyznę. Rysy jego biografii składają się niemal w schemat żywota świętego – opuszcza on żonę i dzieci, dokonuje wielkich czynów, graniczących niemal z cudownością (np. zwycięstwa w bitwach), a śmierć jego (o której w utworze się nie mówi, a jedynie wskazuje się, że nie zginął on w opisywanych walkach) stanowi ukoronowania wysiłków całego życia – ginie w służbie ojczyźnie. Obdarzony wybitnym zmysłem taktycznym przewidywał zapewne dalszy rozwój wypadków. Tym samym jego gest urasta tu do rangi symbolicznej. Zasługi i postawa Traugutta są ukazane maksymalnie hiperbolizująco, tzn. w sposób wyolbrzymiony. Romuald Traugutt Tytuł „gloria victis” oznacza z łaciny „chwała zwyciężonym”. „Vae victis” - „biada zwyciężonym”. Powstaje pytanie – dlaczego powstańcom, mimo ich przegranej, należy się „chwała”? Orzeszkowa pozwala sobie na stwierdzenie, że poległym należy się chwała, a nie biada dopiero na końcu, gdyż może już wtedy zakładać, że uważny czytelnik uzna ten komentarz za oczywisty i jedyny możliwy. Autorce nie chodzi tu bowiem o gloryfikowanie samego zrywu jako czynu rewolucyjnego, ale o oddanie chwały heroizmowi i poświeceniu walczących. Zasłużyli oni na to już poprzez sam fakt podjęcia decyzji o przyłączeniu się do powstania, tym bardziej, że szanse powodzenia były bardzo nikłe. Sąd Orzeszkowej jest jednoznaczny: cześć i szacunek należy się walczącym w imię wyzwolenia ojczyzny, niezależnie od wyników walk. Motyw mogiły powstańczej został w Glorii victis opracowany niezwykle oryginalnie. Jej motyw spaja losy wszystkich niemal powstańców (z wyjątkiem Traugutta, co jest powiedziane zaraz na początku przedstawiania jego osoby). To ona prowokuje rozpoczęcie opowieści, gdyż jej historia zaciekawia wiatr. Samo pokazanie mogiły jest specyficznie ukształtowane. Nie jest to podawczy opis, ale ciąg zbudowany z szeregu pytań i domniemanych odpowiedzi, jakie padają z ust wiatru. Z odpowiedzi drzew dowiaduje się, że to zbiorowa mogiła bezimiennych bohaterów, poległych na ołtarzu ojczyzny. Polegli oni bardzo młodo i w strasznych mękach. Tym bardziej znamienne stają się skargi drzew na to, że nikt o grobie tym nie pamięta. Na mogile zatknięty jest jeden malutki krzyżyk, który dawno już przyniosła siostra jednego z powstańców. Jedyne kwiaty, jakie leżą na grobie to płatki rosnącej obok niego róży, jedyne modlitwy, jakie są nad nim odmawiane to pacierze wydzwonione przez dzwonki liliowe, jedyne łzy, jakie grób ten opłakują to łzy drzew. Ludzie zupełnie zapomnieli o
poległych. Mogiła Czy wiesz, czym jest antysemityzm? W jakich utworach/epoce literackiej spotykamy sie z tym zjawiskiem? Powstanie styczniowe - 1863; powstanie narodowe przeciw Rosji, spowodowane nasilającym się rosyjskim uciskiem narodowym. Jakie inne utwory tych autorów znasz?
Full transcript