Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

RENESANSOWE ZABYTKI NA PODKARPACIU

No description
by

Emilia Paczkowska

on 18 March 2014

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of RENESANSOWE ZABYTKI NA PODKARPACIU

RENESANSOWE ZABYTKI NA PODKARPACIU
Zamek
w Krasiczynie
Niestety w poł. XIX w. budowlę strawił ogromny pożar, z którego ocalała jedynie kaplica. Na przełomie XIX i XX w. rezydencję odbudowano ponownie.
U schyłku XVI stulecia, w 1580 r., z inicjatywy Stanisława Krasickiego, dworzanina i sekretarza królów polskich rozpoczęto prace przy wznoszeniu siedziby obronnej.
Budowla swoim bogactwem wystroju przewyższała inne magnackie siedziby.
Na zewnętrznych ścianach umieszczono sceny biblijne i z polowań, a także medaliony z popiersiami starożytnych władców i portrety królów polskich.
Po śmierci Stanisława zamek przejął jego syn – Marcin. Przekształcił on nie wielką siedzibę w przepiękną rezydencje. Baszty zostały wówczas podwyższone, a baszta Boska została zamieniona na kaplicę i zwieńczona kopułą.
Nową bramę utworzono w skrzydle zachodnim, prowadził do niej most ponad szeroką fosą. Połączono w ten sposób zamek z nowo lokowanym miastem Krasiczyn.
ZAMEK PRZED PRZEBUDOWĄ
ZAMEK PO PRZEBUDOWIE
ZAMEK NA SKARPIE W SANOKU
Obecnie w zespole zamkowo-parkowym znajduje się hotel i restauracja. Niektóre części zamku są udostępnione do zwiedzania w grupach z przewodnikiem.
Zamek w Sanoku położony jest na wzgórzu o wysokości 362 m., z trzech stron otoczonym stromymi skarpami. Kiedyś na zamku przebywali starostowie królewscy, którzy z nadania monarchy i w jego imieniu sprawowali władzę na tym terenie. Ocalał tylko jeden, główny budynek (wschodnia część zamku) oraz bardzo stara studnia. Jeszcze w XX wieku stało boczne skrzydło południowe czyli dołączone do zachowanego budynku od prawej strony, natomiast północne zostało rozebrane sto lat wcześniej. Budynek południowy został zrekonstruowany i mieści galerię Beksińskiego. Jego wygląd i sposób wykonania wzbudza mieszane odczucia. Zamek zyskał też mur obwodowy i nowe wystawy.

Do grupy zabytków budownictwa świeckiego należy Zamek Kmitów w Lesku, zaliczany do II klasy. Zamek ten wzniesiony został w latach 1538-1555 przez Piotra Kmitę.
Zamek położony jest na wysokiej skarpie nad Sanem, na cyplu wzgórza, dołem biegnie historyczny szlak "winny" niegdyś wiodący na Węgry. Jeżeli staniemy na dziedzińcu zamku, to możemy zobaczyć kolumny zaprojektowane przez Wincentego Pola.
Zamek Kmitów w Lesku
Budowę zamkowego kompleksu ukończono zapewne już po śmierci Piotra Kmity, który zmarł w 1553 roku. Majątek Piotra Kmity podzieliły między sobą jego dwie siostry - Anna, żona Andrzeja Barzego i Katarzyna, żona Stanisława Stadnickiego. Dobra i zamek leski przypadły tej ostatniej. W rękach rodziny Stadnickich leski majątek znajdował się do I połowy XVIII wieku.
Stadniccy trzykrotnie przeprowadzali remont zamku w Lesku. Pierwsza przebudowa miała miejsce pod koniec XVI wieku. Zamek zyskał wtedy renesansowy charakter, który podkreślała attyka z wnękami. Drugą przebudowę rozpoczęto po Potopie Szwedzkim. W wyniku działań wojennych zamek znacznie ucierpiał. Stadniccy otoczyli zamkowe wzgórze umocnieniami bastejowymi, a narożne baszty strzegły czworoboczną budowlę. W 1693 roku zamek posiadał dużą bibliotekę, która dysponowała 325 księgami, w tym 90 religijnymi, 86 politycznymi, 41 historycznymi, 32 poetyckimi, 17 prawniczymi i 59 szkolnymi. W inwentarzu z 1697 roku wspomina się o 378 pozycjach książkowych.
XVI-wieczna kamienica ӦOrsettich rodu, który na zaproszenie Anny Ostrogskiej, właścicielki Jarosławia, przybył do miasta z włoskiej Lucci. Kamienica ta została uznana za jeden z najciekawszych zabytków architektury renesansowej w Polsce.
Z początku własność rodziny Smiszowiców. W 1633 wykupiona została przez Wilhelma Orsettiego z Luki. W I połowie XVIII wieku przeszła na własność rzeźbiarza Tomasza Huttera.
Od 1945 jest siedzibą muzeum, w którym znajdują się ekspozycje związane z historią miasta i kulturą mieszczańską. Ponadto warto w nim obejrzeć m. in. katowskie miecze z XVII i XVIII w., stare XVII-wieczne księgi miejskie, dokumenty stwierdzające nadanie przywilejów (wśród nich przywilej dla Jarosławia nadany przez króla Jana III Sobieskiego).
W budynku znajduje się wielka izba, sklepy spodnie (piwnice) i dwa składy podziemne. W 1646 roku zostały dobudowane podcienie, piętro i attyka kryjąca dach. We wnętrzach znajduje się częściowo zachowana polichromia z XVII w. Na parterze zachował się jeden dekorowany wspornik. Jest też portal z okresu renesansu o cechach ormiańskich.
Każda kamienica jarosławska miała wielką izbę. Było to największe i najbardziej reprezentacyjne pomieszczenie, najczęściej pokryte stropem z profilowanych belek. Tu przyjmowano gości, zawierano transakcje. W jarosławskim muzeum wielka izba wygląda niemal tak samo, jak za czasów Orsettiego.
Za swoją działalność muzeum było nagradzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kamienica Orsettich w Jarosławiu
Kamienica w XIX w.
Renesansowa płyta nagrobna z płaskorzeźbą rycerską starosty sanockiego Sebastiana Lubomirskiego z 1558 roku pierwotnie była umieszczona w nieistniejącym kościele św. Michała Archanioła w Sanoku. Po przeniesieniu znajduje się prawej nawie kościoła Przemienienia Pańskiego w Sanoku.
Z podkarpackich zabytków zachował się niezwykle cenny gotycki kościół pw. św. Mikołaja Bpa - a w nim dzwon z epoki renesansu (z 1524r.). Całość znajduje się w Domaradzu w powiecie Brzozowskim.
Najcenniejszym zabytkiem Bliznego (powiat Brzozowski) jest drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych, Polichromia w kościele w Bliznem wykonywana była na przestrzeni kilku stuleci - od XVI do XVIII wieku. W bocznym ołtarzu w kościele pw. Wszystkich Świętych znajduje się renesansowa figura Matki Bożej Łaski Pełnej, wyrzeźbiona w drewnie lipowym ok.1500 roku .
Figura Matki Bożej Łaski Pełnej
Kościół w Bliznem
Na górującym nad wsią wzgórzu Dębnik w miejscowości Ulucz (powiat brzozowski), otoczona starodrzewem, stoi drewniana cerkiew greckokatolicka pw. Wniebowstąpienia Pańskiego, najstarsza w Polsce. Według tradycji wzniesiona w latach 1510 -17, przekształcona w drugiej połowie XVII i w XIX wieku.Do grona najbardziej wiekowych świątyń wschodnich należy cerkiew pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu, uważana zgodnie z tradycją za najstarszą drewnianą cerkiew w Polsce (1510 r.). Pięknie położona na wzgórzu Dubnyk świątynia, była do XVIII w. ośrodkiem obronnego monasteru bazyliańskiego, a następnie cerkwią parafialną dla ludnej podówczas osady. Charakterystyczna dla zabytku jest ośmioboczna kopuła zrębowa nad nawą oraz słupowe podcienia w zachodniej elewacji. Po gruntownym remoncie, obejmującym m. in. konserwację XVII-wiecznej polichromii, cerkiew stała się filią sanockiego Muzeum Budownictwa Ludowego, w którego posiadaniu znajduje się aktualnie bezcenny ulucki ikonostas, datowany na II poł. XVII w.
Cerkiew na wzgórzu Dębnik
Cerkiew na wzgórzu Dębnik
W kościele parafialnym pw. Trójcy Świętej Zmiennicy znajduje się płyta nagrobna A.D.E. Wzdowskiego z 1539 roku. Płyta jest najstarszym zabytkiem nagrobnym w regionie brzozowskim. Jej fundatorem był syn zmarłego, Jan Wzdowski. W dawnym kościele w Jasionowie użyta była jako stopień ołtarza głównego. W Zmiennicy ułożona jest na placu przykościelnym. Jest to najstarsza płyta nagrobna w regionie brzozowskim. Wykryto na niej cztery herby:
Płyta nagrobkowa
Znajdujący się w centrum miasta bastionowy zamek rzeszowski zwraca uwagę przede wszystkim potężna sylwetką i silnymi obwarowaniami z czterema wielkimi murowanymi bastionami w narożach. Zamek położony jest nad Wisłokiem. Przypuszcza się że budynki te w czasie wojny pełniły funkcje obronne (okienka strzelnicze), a podczas pokoju służyły za magazyny i pomieszczenia dla wojska i służby. Poza czterema bastionami posiadającymi narożne wieżyczki (kawaliery) zamku broniły jeszcze zewnętrzne dzieła obronne jak np. raweliny. Z pięknego i bardzo obszernego niegdyś otoczenia zamku zachował się jedynie Pałac Letni Lubomirskich o bardzo ciekawej architekturze.
Ciekawostka
Bastionowy zamek magnacki
Zamkowa artyleria
W II poł. XVIII wieku zamku rzeszowskiego strzegło 41 armat. Po 10 na każdym bastionie plus jedna zwana "smokiem", z powodu swej wielkości i siły rażenia. W 2001 postanowiono je odnaleźć. Od dawna już miejscowi "specjaliści" na czele z prezesem rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychotronicznego wskazywali 2 miejsca, gdzie są zakopane owe armaty. Gdy wiec znalazł się prywatny sponsor, rozpoczęto wykopaliska w miejscu gdzie wg różdżkarzy miały leżeć 3 armaty. Niestety cała sprawa zakończyła się kompromitacją szarlatanów - żadnych armat nie odnaleziono. Nie zrezygnowano jednak z pomysłu wzbogacenia zamku o dawną artylerię. Znalazł się ludwisarz, wykonujący wierne repliki dawnej broni (można z nich strzelać!) i co jakiś czas na zamku pojawia się kolejna armata.
Póki co, do 41 armat jeszcze sporo brakuje i każdy za 3000 zł może ufundować własne działo, ozdobione tabliczką na cześć fundatora.
Zamek
Ligęzów
Dawna siedziba obronna we wsi Przecław stoi na wzgórzu nad doliną Wisłoki oraz potokiem o nazwie Słowik. Obiekt składa się z prostokątnego, jednopiętrowego korpusu czyli najstarszej części rezydencji o długości 28 m oraz dobudówek dostawianych przy okazji kolejnych przebudów. Od strony południowej znajdują się: taras, loggia z widokiem na park z wieloma zabytkowymi drzewami oraz niewielka okrągła baszta. Od północnej stoi czworoboczna piętrowa wieża. Mury zameczku zwieńczone są gzymsem z ozdobnymi arkadami. Pod nimi widnieją herby właścicieli: Oksza, Habdank, Rogala, Trąby na elewacji frontowej i Oksza, Pobóg, Półkozic Orzeł Polski na elewacji ogrodowej.
O obronnym charakterze świadczy już tylko wciąż stroma skarpa z tyłu pałacu. Po dawnych murach obwodowych oraz fosie nie ma już śladu. Nie zachował się także żaden ślad po drewnianym zameczku myśliwskim, który stał razem z rezydencją do czasów potopu szwedzkiego.
Dziś w zamku zobaczyć można kilka ciekawych i stylowo urządzonych komnat: Salę Mikołaja Reya z cytatami wielkiego poety na boazerii, Salę Muzyczną z obrazami z XIX i XX w., Salę Rycerską czyli balową, Salę Herbową z portretami wielkich poetów i herbami oraz bibliotekę. Część pomieszczeń przeznaczona jest na hotel, bowiem obiekt jest włanością prywatną.
Gitarzysta
W zamku przecławskim znajdował się słynny obraz "Gitarzysta" Jean-Baptiste'a Greuze'a, o który od kilkunastu lat toczy się spór sądowy między Anną Potocką i Muzeum Narodowym w Warszawie. Najpierw sąd przyznał rację mieszkającej we Francji arystokratce i nakazał muzeum zwrot obrazu. Jednak sąd apelacyjny zmienił wyrok i uznał iż nie przedstawiła ona przekonujących dowodów na posiadanie praw do "Gitarzysty". Anna Potocka utrzymuje, że obraz należał do jej matki Jadwigi z Branickich Reyowej, która przywiozła go do Przecławia. Wcześniej otrzymała go w spadku od Ksawerego Branickiego.

Wizualizacja przedstawia wygląd kościoła z XVI wieku, gdy nie miał jeszcze zarówno dzwonnicy jak i murowanej zakrystii.
Wyposażenie wnętrza kościoła jest głównie rokokowe z XVIII wieku, zaliczają się do nich ołtarze główne i dwa boczne oraz organy. Bardzo rzadkim elementem spotykanym w kościołach drewnianych jest zespół ław z XVII wieku z bogatym zdobieniami figuralnymi, które zachowały się w Łękach Górnych. Występuję bardzo bogato zdobiona snycerką, barokowa ambona.
Kościół powstał w 1484 r. natomiast parafia w Łękach Górnych istniała już w 1373 r., świątynia w czasie swojego istnienia była dwukrotnie przebudowana. W trakcie pierwszych zmian kościół powiększył się o dobudowaną murowaną zakrystię. W czasie kolejnej rozbudowy w 2 poł. XVIII w dostawiono wieżę. Świątynia jest obiektem gotyckim o konstrukcji zrębowej z barokową wieżą i murowaną zakrystią cały kościół ułożony jest na kamiennym fundamencie.
Kościół św. Bartłomieja

w Łękach Górnych

Ołtarz główny
Nagrobek Sieneńskich w kościele pw. Św. Wawrzyńca w Rymanowie

W kościele św. Wawrzyńca w Rymanowie znajduje się cenny zabytek z epoki renesansu. Jest to nagrobek rodziny Sieneńskich, wykonany z biaego alabastru. Artystą, który wykonał antyk był Hutten-Czapska ze Lwowa; pochodzenia holenderskiego. Nagrobek przedstawia dwie postacie w pozycji śpiącej. Jedną z nich jest Jan Sieneński, drugą zaś jego żona Zofia Paniowska. W centralnej części zabytku widnieje trzynaścioro ich dzieci- osiem córek i pięcioro synów. Wszyscy byli pochowani w podziemiach pierwotnego kościoła, który znajdował się na terenie obecnego. Podczas gdy Józef Ossoliński budował nowy kościół, a stary został zburzony wówczas zdemontowano ten nagrobek i po wybudowaniu nowego kościoła został umieszczony w kaplicy z prawej strony. W dolnej kondygnacji zabytku znajduje się wiersz Mikołaja Reja „Na groby”.
Rynek 5
Kamienica Curia Praetoria zwana inaczej dworem ratuszowym powstała w XVI wieku. Do chwili obecnej należy do najobszerniejszych kamienic w Krośnie.
Od 1514 roku do 1932 należała do władz miejskich, które przejściowo miały w niej swoją siedzibę po tym jak spalił się ratusz. Swego czasu w kamienicy miały miejsce posiedzenia sądu wójtowsko – ławniczego jak również i obrady rajców miejskich.
Na chwilę obecną w piwnicach znajdują się sale koncertowo – wystawowe Muzeum Rzemiosła w Krośnie – Piwnica PodCieniami, a na parterze siedzibę swoja ma Punkt Informacji Kulturalno-Turystycznej.
Kamienica
Curia Praetoriana
Od czasów II wojny światowej rozpoczeła się ciemna karta w dziejach zamku. Najpierw Niemcy więzili, torturowali i mordowali tam Polaków pod okupacją, a później przez długie lata to samo robili Rosjanie i UB. W latach 90-tych XX w. ku pamięci ich ofiar postawiono wielki krzyż.
Autorzy:
Katarzyna Nowotarska
Emilia Paczkowska
Roksana Penar
Joanna Piwko
Aleksandra Dubis
Sabina Czubińska
Gabriel Wityński
Zamek w Baranowie Sandomierskim
W zamku znajduje się muzeum, którego zwiedzanie obejmuje również piękne komnaty i pokoje oraz kaplicę zamkową. Funkcjonuje też hotel. Zamek wzniesiony został pod koniec XVI w. przez Rafała Leszczyńskiego i rozbudowany w kolejnych latach przez jego syna Andrzeja. Przy dalszych przebudowach powstały m.in. potężne fortyfikacje obronne.
Po zniszczeniach II wojny światowej w latach 60 XX wieku zamek został oddany do gruntownej restauracji

Ciekawostka
Zamek w Baranowie Sandomierskim to najpiękniejsza rezydencja magnacka w Polsce i jeden z najlepiej zachowanych renesansowych zamków w Europie. Cały zespół zamkowo-parkowy ukształtowany został na wzór krakowskiego Wawelu - dlatego zamek w Baranowie jest nazywany powszechnie "małym Wawelem".
Jak na każdym szanującym się zamku w Baranowie pojawia się biała zjawa. Jednak jak mówi lokalna legenda, zjawa ta błąka się po zamku po północy w poszukiwaniu męża. Dlatego też przebywającym w zamkowym hotelu młodym kawalerom odradza się raczej nocne spacery po zamku, gdyż mogliby już nigdy nie powrócić.
Zamek w Łańcucie
Zamek w Łańcucie jest jedną z najpiękniejszych rezydencji arystokratycznych w Polsce. Słynie ze znakomitych wnętrz mieszkalnych oraz niezwykle interesującej kolekcji pojazdów konnych. Zespół pałacowy otacza stary, malowniczy park w stylu angielskim, w którym wznoszą się liczne pawilony i zabudowania gospodarcze, ściśle niegdyś związane z codziennym życiem łańcuckiej rezydencji.
Zamkowe wnętrza zaliczane są do najpiękniejszych w Polsce. Do najstarszych szczęśliwie zachowanych należy: Wielka Sień, Sala pod Stropem oraz Sala pod Zodiakiem. Pochodzą one z lat 40-tych XVII w. ale niestety żadne nie przetrwało do naszych czasów w niezmienionej formie.


Stadnicki, starosta zygwulski i pan na zamku w Łańcucie, również za życia cieszył się ponurą sławą, a dziś - jak mówią legendy - straszy turystów. Mimo że łańcucka rezydencja, jaką dziś znamy, powstała już po jego śmierci, duch tego pierwszego awanturnika i warchoła ówczesnej Rzeczpospolitej ponoć wciąż snuje się po zamkowych korytarzach. Współcześni żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku Stadnickiego nazywali diabłem, sądząc, że zaprzedał duszę czartu. Nie było bowiem takiej zbrodni, przed którą by się cofnął. Ze zgrozą mówiono o nim, że potrafił nawet zedrzeć z człowieka skórę, obciąć ręce czy zakopać żywcem. Znany był z ciągłych najazdów rabunkowych na okoliczne dwory, miasta i wsie i zginął zabity przez nadwornego Kozaka swojego wroga starosty leżajskiego, Łukasza Opalińskiego, z którym o nadwornego karła toczył największą prywatną wojnę w historii Rzeczpospolitej. Przy tak pokaźnej liście grzechów nic dziwnego, że jego duch nie zaznał po śmierci spokoju.
Sympatią pracowników i bywalców pałacu cieszą się dwie pozostałe łańcuckie zjawy. Błękitna Dama, za życia nazywana „Błękitną Markizą" ze względu na upodobanie do tego koloru, czyli Izabela z Czartoryskich Lubomirska, której zamek w Łańcucie zawdzięcza swoją świetność. Markizę w błękitnej krynolinie i wysokiej peruce, widywać mieli pracownicy i turyści najczęściej w galerii rzeźby, a czasem zdarzało się, że ktoś zaskoczył ją w jej dawnym buduarze spoczywającą na sofie. Wówczas zjawa natychmiast znikała. Mówi się, że w zamku słychać też czasem westchnienia księżnej marszałkowej, za życia nieszczęśliwie zakochanej w późniejszym królu Stanisławie Auguście Poniatowskim, którego nie pozwolono jej poślubić.


Z kolei nazywany Białą Damą duch obdarzonej niezwykłą urodą jej córki Julii Potockiej można ponoć zobaczyć piszący przy sekretarzyku w chińskim saloniku listy do ukochanego. Eustachy Sanguszko, adresat tych listów, zdobył serce Julii, zaniedbywanej i samotnej w małżeństwie z ekscentrykiem Janem Potockim, autorem "Rękopisu znalezionego w Saragossie", lecz gdy Julia umierała młodo na gruźlicę jego przy niej nie było; walczył w powstaniu kościuszkowskim.
Kościół modrzewiowy p.w. Św. Anny
w Zaklikowie
Jego historia owiana jest legenda sięgającą XV wieku. Wtedy to w Zdziechowicach powstała parafia rzymsko-katolicka z modrzewiową świątynia mająca za patronkę św. Annę. Świątynia została prawdopodobnie przeniesiona do Zaklikowa.
Powodem miał być cud. Otóż pod drzewem, w miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się cmentarz miała objawić się św. Anna. Wierni odebrali to jako życzenie świętej, aby poświecona jej świątynia stanęła właśnie tutaj. I tak też się stało, drzewo, pod którym miało miejsce objawienie , z czasem obumarło. Pozostał tylko pień przy południowej ścianie kościoła. W końcu i on został spalony, ku oburzeniu wiernych, przez ówczesnego kościelnego.

Ściany kościoła św. Anny, przy cmentarzu pokrywają tablice nagrobne osób, które zakończyły już swoje ziemskie życie.
Full transcript