Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

Religia

Jan Paweł II - PARATI SEMPER LIST DO MŁODYCH CAŁEGO ŚWIATA
by

Bartosz Lodziński

on 6 June 2011

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Religia

PARATI SEMPER List do młodych całego świata Rzym, pl. Św. Piotra, dnia 31 marca 1985 r. Punktem wyjścia do rozważań Jana Pawła II
w liście skierowanym do młodzieży
jest przypowieść Ewangelisty (Mk 10, 17-22). «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» Mówi ona o młodym człowieku, który posiadał liczne dobra materialne, żyje zgodnie z przykazaniami Dekalogu i chce osiągnąć życie wieczne. Jezus odpowiada mu: Młodość
jest szczególnym bogactwem Przypowieść ta ma głębszy wymiar. Traktuje ona o młodości i stosunku do niej. Młodość jest wielkim bogactwem każdego człowieka, danym nam przez Boga. Ważne jest by z tego daru mądrze korzystać. „...Jest to bogactwo odkrywania, a zarazem planowania, wybierania, przewidywania i podejmowania pierwszych własnych decyzji, które mają znaczenie dla przyszłości w wymiarze ściśle osobowym ludzkiej egzystencji...” Każdy z nas musi sobie zadawać pytania: jak nie zmarnować tego bogactwa, co czynić, aby nasze życie posiadało pełną wartość i pełny sens? „...Młodość każdego z Was, drodzy Przyjaciele, jest bogactwem, które okazuje się właśnie w tych pytaniach. (...) ...odpowiedź na nie, nie może być pośpieszna ani powierzchowna. Musi posiadać właściwy sobie ciężar gatunkowy. Chodzi tu o odpowiedź, która dotyczy całego życia, która zamyka w sobie całokształt ludzkiej egzystencji...” Bóg, który jest
miłością Tylko Bóg jest ostatecznym oparciem dla wszystkich wartości, tylko On nadaje ostateczny sens naszemu życiu. „...Młodość otwiera przed Wami różne perspektywy, zadaje Wam projekt całego życia. Stąd pytanie o wartości. Stąd pytanie o sens, o prawdę, o dobro i zło. Kiedy Chrystus odpowiadając każe Wam wszystko to odnieść do Boga, to równocześnie wskazuje, jakie jest ich źródło i podstawa w Was samych. Każdy z Was bowiem jest obrazem i podobieństwem Boga poprzez sam akt stworzenia ... One wszystkie świadczą o tym, jak bardzo człowiek nie może siebie pojąć bez Boga — i nie może też siebie „urzeczywistnić” bez Boga...” Pytanie o żywot wieczny Przypisane młodości stawianie pytań o sens i cel życia, poprzez nieustanną refleksję powinno nas prowadzić do Boga. Jan Paweł II przestrzega nas przed pułapką postrzegania świata tylko w kategoriach ziemskich. Przypomina o pytaniu najważniejszym: co czynić by osiągnąć życie wieczne? „...Czy nie jesteśmy tym pokoleniem, któremu świat i postęp doczesny całkowicie wypełnia horyzont bytowania? Jeżeli przekraczamy granice naszej planety, to w tym celu, ażeby inaugurować loty międzyplanetarne, ażeby przesyłać sygnały ku innym planetom
i zapuszczać w ich kierunku sondy kosmiczne. To wszystko stało się treścią naszej nowoczesnej cywilizacji. Nauka wraz z techniką odsłoniły w stopniu nieporównywalnym możliwości człowieka w stosunku do materii i opanowały również wewnętrzny świat jego myślenia, jego sprawności, jego dążności, jego pasji...” Bez perspektywy królestwa Bożego nawet najbogatsza doczesność prowadzi człowieka tylko do śmierci. Już na początku drogi trzeba myśleć jaki będzie jej kres. O moralności i sumieniu Dekalog wyznacza zręby naszego postępowania, uczy odróżniać Zło i Dobro.

Powinniśmy wystrzegać się łatwego i wygodnego relatywizmu w interpretowaniu Bożych nakazów.

Przyszłość nasza, naszych rodzin, naszych społeczności, czy narodów zależy od nas, od tego czy będziemy ludźmi sumienia i zasad. „...Chrystus pyta o stan Waszej świadomości moralnej. Pyta równocześnie o stan Waszych sumień. Jest to pytanie kluczowe dla człowieka Kluczowe — dla Waszej młodości.
Dla całego projektu życia, który właśnie w młodości ma się ukształtować. Wartość tego projektu jest najściślej związana ze stosunkiem każdego i każdej do dobra i zła moralnego. Wartość tego projektu zależy w sposób zasadniczy od prawdziwości i od prawości Waszego sumienia. Zależy też od jego wrażliwości...” „Jezus spojrzał na niego z miłością” Świadomość że jesteśmy Bożymi dziećmi, że Bóg nas kocha pomaga żyć – ułatwia wybór właściwych dróg, czyni nas mocniejszymi. „.... I może najbardziej w chwili doświadczenia, upokorzenia, prześladowania, klęski — wtedy, gdy nasze człowieczeństwo zostanie jakby przekreślone w oczach ludzkich, znieważone i podeptane — wtedy świadomość tego, że Ojciec umiłował nas odwiecznie w swoim Synu — tego, że Chrystus miłuje każdego i zawsze, staje się mocnym punktem oparcia dla całej naszej ludzkiej egzystencji. Gdy wszystko przemawia za tym, aby zwątpić w siebie oraz w sens własnego życia, wówczas to spojrzenie Chrystusa, świadomość miłości, która w Nim okazała się potężniejsza od wszelkiego zła i wyniszczenia — ta świadomość
pozwala nam przetrwać...” „Chodź za mną” Ten fragment listu Jan Paweł II poświęcił powołaniom kapłańskim. Apeluje do młodych ludzi, którzy poczuli powołanie by nie wahali się podążyć za Chrystusem. „...I dlatego wszystkim Wam, Młodym, na tym doniosłym etapie rozwoju Waszej kobiecej czy męskiej osobowości, pragnę powiedzieć: jeżeli takie wezwanie dociera do Twego serca, nie zagłuszaj go! Pozwól mu rozwinąć się w dojrzałe powołanie! Współdziałaj z nim przez modlitwę i wierność przykazaniom!...” Projekt życia a powołanie chrześcijańskie Każdy z nas powinien znaleźć własną drogę, na której najlepiej będzie mógł spełniać się dla siebie, ludzi i Boga. „...Pragnę więc Wam wszystkim, młodzi Adresaci tego Listu, zawierzyć tę wspaniałą pracę, jaka łączy się z rozpoznawaniem życiowego powołania każdego i każdej z Was wobec Boga. Jest to praca pasjonująca. Fascynujący trud wewnętrzny. W trudzie tym rozwija się i rośnie Wasze człowieczeństwo, Wasza młoda osobowość uzyskuje wewnętrzną dojrzałość. Zakorzeniacie się w tym, kim każda i każdy z Was jest, aby stawać się tym, kim ma się stać: dla siebie — dla ludzi — dla Boga...” Oblubieńczy „Wielki Sakrament” „...Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, wprowadzając przez to w całe dzieje ludzkości ową szczególną „dwoistość” przy całkowitej równości, gdy chodzi o godność osobową oraz zdumiewającej komplementarności, gdy chodzi o podział przymiotów, właściwości i zadań, związanych z męskością
i kobiecością istoty ludzkiej...” Miłość w życiu człowieka jest wartością bezcenną. Ważne by dostrzec jej podmiotowość, uczuciowe bogactwo i piękno. Należy uważać by tego bogactwa nie zniszczyć, a piękna nie zeszpecić. W miłości do drugiego człowieka trzeba pamiętać, że ma ona swój ostateczny wymiar w Bogu, który jest Miłością. Wystrzegać się należy „nowoczesnego” czy „postępowego” pojmowania miłości, które człowieka traktuje przedmiotowo. Dziedzictwo „...Dzieje ludzkości przebiegają od początku — i przebiegać będą do końca — poprzez rodzinę. Człowiek wchodzi w nią przez narodzenie, które zawdzięcza rodzicom: ojcu i matce — ażeby w odpowiednim momencie „opuścić” to pierwsze środowisko życia i miłości i przejść ku nowemu. „Opuszczając ojca i matkę”, każdy i każda z Was równocześnie poniekąd zabiera ich w sobie, przejmuje wielorakie dziedzictwo, które w nich i w rodzinie ma swój bezpośredni początek i źródło...” Poprzez więzi rodzinne przynależymy do wspólnoty większej: plemiona lub narodu z którymi jesteśmy związani jednością kultury, języka i historii. Będąc częścią tej wspólnoty jesteśmy współodpowiedzialni za jej dobro i przyszłość. Talenty i zadania „...młodość to czas rozpoznawania talentów. Równocześnie zaś jest to czas wchodzenia na wielorakie szlaki,
po których rozwijała się i nadal rozwija cała ludzka działalność, praca i twórczość. Życzę Wam — każdej i każdemu — abyście odnaleźli siebie na tych szlakach. Abyście na nie wchodzili z zainteresowaniem, z pilnością, z entuzjazmem. Praca — wszelka praca — połączona jest z trudem (...), a to doświadczenie trudu staje się udziałem każdego
i każdej od najmłodszych lat. Równocześnie jednak praca w swoisty sposób kształtuje człowieka, tworzy go poniekąd. A więc jest to zawsze trud twórczy...” Młodość to czas wyboru drogi zawodowej. Poszukiwanie odpowiedzi w jakiej dziedzinie będę dobrym fachowcem, jak najlepiej mogę służyć swym bliźnim. Każda praca, nawet najprostsza jest szkołą ważnych wartości, uczy szacunku dla trudu, wnosi wkład w rozwój człowieka i jego kultury. Samowychowanie a zagrożenia „...działanie rodziny, jak i szkoły pozostanie niekompletne, (a może nawet zostać wręcz zniweczone) — jeżeli każdy i każda z Was, Młodych, sam nie podejmie dzieła swojego wychowania. Wychowanie rodzinne i szkolne może tylko dostarczyć Wam elementów do dzieła samowychowania...” Poprzez samowychowanie kształtujemy swoją osobowość. Dążymy w naszym życiu do prawdy i wolności. W dążeniu do wolności i prawdy winniśmy się wystrzegać krytycyzmu, sceptycyzmu, cynizmu, bierności egoizmu czy w końcu konsumizmu. Musimy umieć rozpoznać prawdziwą wolność, bycie wolnym oznacza używanie swej wolności dla tego co jest prawdziwym dobrem. Młodość jako
„Wzrastanie” „...życzę Wam, Młodym, aby Wasze „wzrastanie w latach i w mądrości” dokonywało
się przez obcowanie
z przyrodą. Miejcie na to czas! Nie żałujcie go! Podejmujcie również trud i wysiłek, jaki to obcowanie niesie czasem z sobą (...) aby to „wzrastanie” dokonywało się na drodze obcowania z dziełami człowieka, a bardziej jeszcze z samymi żywymi ludźmi. (...) Trzeba, ażeby młodość pozwalała Wam „wzrastać w mądrości” przez
to obcowanie. Jest to przecież czas, w którym nawiązują się nowe kontakty, koleżeństwa i przyjaźnie, w kręgu szerszym niż sama rodzina. Otwiera się wielkie
pole doświadczenia, które posiada nie tylko znaczenie poznawcze, ale równocześnie wychowawcze
i etyczne. Pożyteczne będzie całe to doświadczenie młodości, gdy wyrobi w każdym i każdej z Was również zmysł krytyczny, a przede wszystkim umiejętności rozróżniania w zakresie tego wszystkiego, co ludzkie...” Okres młodości powinien być czasem wzrostu, akumulacji dobrych wartości, które staną się kapitałem na dorosłe życie. Nasze człowieczeństwo wzbogaca się poprzez dawanie siebie innym. W kształtowaniu naszej osobowości dużą rolę może odegrać sport, który nie tylko hartuje ciało, ale uczy panowania nad sobą oraz pokonywania przeszkód. Wielkie wyzwanie przyszłości Młodzi ludzie są nadzieją dla swych rodzin, wspólnot, narodu, ludzkości. To my będziemy tworzyć przyszłość świata – od nas zależy czy będzie to świat szczęśliwych, sytych, wolnych szanujących się ludzi, kierujących się Bożymi przykazaniami, czy cmentarzysko nuklearnej śmierci! „... Apostoł pisze, że Wy, Młodzi, jesteście mocni Bożą nauką: tą nauką, która zawiera się w Chrystusowej Ewangelii, a streszcza się w modlitwie „Ojcze nasz”. Tak! Jesteście mocni tą Bożą nauką, jesteście mocni tą modlitwą. Jesteście mocni — gdyż ona zaszczepia w Was miłość, życzliwość, poszanowanie dla człowieka, dla jego życia, godności, sumienia, przekonań i praw. Skoro „znacie Ojca”, jesteście mocni mocą ludzkiego braterstwa. Jesteście także mocni do walki: nie do walki przeciwko człowiekowi w imię jakiejkolwiek ideologii czy praktyki oderwanej od samych korzeni Ewangelii — ale mocni do walki ze złem, z prawdziwym złem: ze wszystkim, co obraża Boga, z wszelką niesprawiedliwością i wyzyskiem, z wszelkim fałszem i zakłamaniem, ze wszystkim, co krzywdzi, poniża, plugawi ludzkie współżycie i obcowanie, z każdą zbrodnią w stosunku do życia — z każdym grzechem...” Końcowe przesłanie Okres młodości jest niezwykłym czasem w życiu człowieka, w którym kształtuje się nasze dorosłe ja.

Zamykamy za sobą beztroskie dzieciństwo i przygotowujemy się do otwarcia bram dorosłości.

Dorosłości pełnej niewiadomych. Poszukujemy więc właściwej drogi do samorealizacji, dobrego wykorzystania darowanych nam zdolności i talentów. W każdym młodym człowieku jest głęboko zakorzeniona nadzieja, że stanowimy przyszłość świata i to od nas zależą jego losy.

Dlatego jesteśmy też zobowiązani do kształtowania siebie, poprzez pracę i wysiłek, dla siebie, swojej rodziny, narodu, dla przyszłych pokoleń. W swych działaniach musimy pamiętać o Boskich prawach i mieć na uwadze, że życie doczesne to zaledwie początek drogi. „...Powtarzam te słowa Bogarodzicy i skierowuję je do Was, do Młodych, do każdego i każdej: „cokolwiek Chrystus wam powie, to czyńcie”...”
Full transcript