Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

Personalistyczne i społeczne rozumienie cnoty

CNOTA
by

marta raducha

on 18 November 2014

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Personalistyczne i społeczne rozumienie cnoty

Personalistyczne i społeczne rozumienie cnoty
IV Personalistyczne rozumienie cnoty
b) cnoty moralne (etyczne)
Jako element składowy doskonałości jest ona sprawnością. W odróżnieniu od dyspozycji (która jest chwilowa i przemijająca), sprawność jest trwałym przymiotem zdolności działania (władzy), trudno usuwalnym i ustawiającym ją w określonym kierunku.
Wypracowano różne definicje:
I. Definicja etymologiczna „cnoty”
Cnota (gr. αρετέ – areté, zaleta; łac. virtus – od vir – mężczyzna, bohater, lub vis – siła, moc; jęz. polski: od cny, zacny, cenny).
Cnota, w języku greckim oznacza "dzielność" etyczną, doskonałość moralną.
Grecko-rzymska moralność i etyka starożytności w sposób daleko idący, oparta jest na pojęciu cnoty.
sprawność dobrego działania;
stała zdolność woli człowieka do spełniania aktów moralnie dobrych;
stała dyspozycja wewnętrzna, usprawniająca do moralnie dobrego działania;
dobra jakość umysłu, która zapewnia prawy sposób życia i nie służy nikomu do złego użytku, a sprawią ją Bóg w nas bez nas (św. Tomasz).
Wnosi ona do postępowania znamię gotowości i jednolitości,
z czasem zaś ułatwia działanie i sprawia radość. Sprawność nie jest tożsama z przyzwyczajeniem ani nawykiem, czyli wprawą nabytą w działaniu przez mechaniczne powtarzanie. Miano sprawności przysługuje jedynie doskonałości postępowania osiągniętej w wyniku świadomego zaangażowania człowieka.

Cnota jest habitualną
i trwałą dyspozycją do czynienia dobra.
Pozwala ona osobie nie tylko wypełniać dobre czyny,
ale też dawać z siebie to, co najlepsze. Osoba cnotliwa wszystkimi swoimi siłami zmysłowymi i duchowymi dąży
do dobra; zabiega o nie i wybiera je w konkretnych działaniach .
„Cnota jest więc czymś, czego
musimy się uczyć, do czego się
wdrażamy i co, podobnie jak
ruch w golfie, doskonalimy
(jakkolwiek istnieją ludzie
'naturalni', którzy prawie nie
muszą uczyć się określonego
nawyku, jest on ich 'darem')”.

Pojęcie cnoty zakłada pewną stałość i zdecydowanie, strukturę trwałą, nabytą lub daną przez Boga,
w zależności od typu cnoty, która pozwala,
by wybór podstawowy, leżący u źródeł nawrócenia, trwał
i wydawał owoce. W ten sposób wznosi się byt moralny człowieka jak druga natura, która czyni łatwiejszym
i pewniejszym powolne zmierzanie
do doskonałości przez naśladowanie wzoru: Chrystusa.
Cnoty naturalne są zakorzenione
w psychosomatycznej naturze
człowieka i rozwijają się w wyniku
osobistego wysiłku człowieka,
wychowania i samowychowania.
Ich źródła nie trzeba szukać bezpośrednio w Bogu,
w Jego łasce, ale w tym, co całkowicie przynależy
do człowieka i określa jego byt oraz jego możliwości działania, czyli w jego naturze. Każda cnota naturalna pozostaje doskonałością moralną, a więc odgrywa ważną rolę, jeśli chodzi o wartość postępowania człowieka, a pośrednio stanowi o jego dobroci jako doskonałości osoby (człowiek dobry) + *.
Dzięki cnotom nabytym, niezależnie od wszczepionych,
człowiek może osiągnąć doskonałość moralno-duchową
nawet o heroicznej wartości naturalnej. Ponadto cnoty nabyte stanowią podstawę trwałości dla cnót wszczepionych oraz przygotowują człowieka do ich otrzymania i kształtowania ich
w życiu. Wszczepione zaś cnoty jako nadprzyrodzone umożliwiają z kolei wykorzystanie cnót nabytych dla życia duchowego.
W ten sposób cnoty nabyte i wszczepione wzajemnie się uzupełniają i dowartościowują z uwagi na realizację
integralnego powołania.
Aretologia
jest to nauka o cnotach moralnych. Obejmuje rozważania, dotyczące istoty
i rodzaju cnót, ich wzajemnego powiązania oraz sposobów ich kształtowania. Aretologia obejmuje ponadto rozważania o dyspozycjach władz duchowych człowieka, jego rozumu i woli,
które kierują go stale w stronę dobra moralnego
i wyczulają na jego imperatywne żądania.
II. Pismo Święte o Bożym wezwaniu
do życia w cnocie

Życie w cnocie oznaczające zaangażowanie w powołanie chrześcijańskie określane jest w Starym Testamencie takimi obrazami jak: „przyjaźń z Bogiem", „służenie Bogu", „zachowanie słów Bożych". Taka postawa jest darem Bożym, ale i wezwaniem. Człowiek dobry jest tu człowiekiem „mądrym".
Również w Nowym Testamencie życie cnotliwe oznacza stały odzew człowieka na Boże wezwanie. Taka postawa charakteryzuje prawdziwego ucznia Chrystusa. Powtarza się tu myśl o „chodzeniu przed Bogiem", o postępowaniu w Bożej światłości i mądrości (J 8, 12; Ef 5, 2; Kol, 12;). Mówi się o życiu "według ducha"
i o człowieku duchowym (1 Kor 2, 13; Ga 6, 1; Rz 7, 6). W Kazaniu na Gorze
(Mt 5-7) Pan Jezus mówi o doskonałości na wzór Ojca. Sam Chrystus, a za Nim
św. Paweł wzywa do "naśladowania Chrystusa" (Mt 10,38; 19,21; Ef 5, 1).
To sam Bóg uzdalnia ludzi do nowego życia przez odrodzenie „z wody
i Ducha Świętego" i obdarza ich "talentami", których nie wolno zakopać,
a trzeba je rozwijać i pomnażać. Tutaj, bardziej niż dobrego czynu, Bóg chce dobrego człowieka. Człowiek ma trwać w tym, co dobre i to dobro
w sobie pomnażać. U podłoża tego jest łaska wysłużona przez Chrystusa,
która tworzy fundament cnotliwości człowieka i jego działania.
Obok ogólnych wezwań do życia w cnocie w Piśmie św. jest wiele wezwań konkretnych, nazywających pożądane postawy. Pan Jezus w Kazaniu na Gorze mówi o wartości dobrowolnego ubóstwa, czystości serca, łagodności, miłosierdziu. Zachęca do łaskawości i przebaczenia
(Mt 18, 35), prawdomówności i prostoty w słowach (Mt 5, 37), pokory (J 13, 1-15) itp. Św. Jakub zaleca m.in. wytrwałość, cierpliwość, pobożność (Jk 5, 7-20). Św. Piotr wzywa do roztropności, trzeźwości (1 P 4, 7; 5, 8).
Pisze: "Dlatego wkładając całą gorliwość dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość,
do cierpliwości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni zaś braterskiej miłość" (1 P 1, 5-7). Szczególnie dużo wskazań jest u św. Pawła, który podaje tzw. katalogi cnót, np. Kol 3, 12-14: „Jako więc wybrańcy Boży, święci i umiłowani, obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem ... Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości". Podobnie, gdy daje pouczenia dla biskupa, por. 1 Tm 6, 11; Tt 1, 7-9; 2, 2-6.
III. Rys historyczny
nauki o cnotach
Tradycja aretologiczna szła w dwóch kierunkach: jeden nurt akcentował integralną wizję cnoty, drugi natomiast omawiał jej poszczególne przypadki nadając im nazwy i omawiając ich charakter. Patrystyka zasadniczo podkreślała globalny charakter cnoty, jej dynamiczny charakter i rozumiała ją generalnie jako zakorzenioną w duszy gotowość
do postępowania zgodnie z wolą Bożą.
Utożsamiała ją z postawą miłości;
to miłość jest cnotą w sensie
najwłaściwszym - to ona jest zasadą
życia z Bogiem
i wyraża się w uczynkach miłości.
Takiej refleksji u Ojców Kościoła towarzyszyły próby systematyzacji rozmaitych cnot. Korzystali tu z myśli filozoficznej grecko-rzymskiej, przede wszystkim platońskiej i stoickiej. To Platon (+347 przed Chr.) stworzył teorię czterech cnót mądrość, męstwo, panowanie nad sobą (analogicznie do trzech części duszy: rozumnej, impulsywnej i pożądliwej) oraz sprawiedliwość, która porządkuje
i harmonizuje poprzednie.
Tę teorię przejęli stoicy
(Zenon z Kition, Chryzyp),
którzy mądrość
zamienili na roztropność.
Te cztery cnoty stoicy sprowadzają do jedności - cnota jedna i niepodzielna:
tylko różnie się przejawia.
Stoicy rzymscy na miejsce
roztropności wstawili religijność.
Wykształcony na filozofii hellenistycznej św. Klemens Aleksandryjski (+ 213) podtrzymuje tę klasyfikację wymieniając sprawiedliwość, umiarkowanie, męstwo i pobożność (rozumianą jako chrześcijańska roztropność). Św. Ambroży (+ 397) nazwał je cnotami kardynalnymi (cardo - hak, zawias) lub głównymi. To na nich, jak na zawiasach opiera się całe życie etyczne. Najdojrzalsza aretologię starożytności dał św. Augustyn (+430). Wyróżnił cnoty boskie (wiara, nadzieja
i miłość) oraz utrwalił znany już schemat czterech cnot moralnych. Zdefiniował cnotę jako "habitus duszy",
a prymat przypisał zdecydowanie
miłości (ordo amoris), jako
fundamentowi życia moralnego.
Z miłości wyrastają cnoty kardynalne.
Św. Tomasz z Akwinu (+ 1274) jest autorem najpełniejszej systematyzacji aretologii, zresztą opartej na autorach wyżej wymienionych. Naczelne miejsce wśród wszystkich cnot dał cnotom boskim czyli teologicznym (teologalnym - spotkanie z żywym Bogiem). To one prowadzą człowieka do celu ostatecznego. Szczegółowe środki do tego celu wskazują cnoty moralne, a wśród nich kardynalne (z których na pierwsze miejsce
w życiu moralnym Tomasz wysunął roztropność).
Wokół nich z kolei skupiają się cnoty drugorzędne jako pokrewne, choć od nich różne. Aretologia św. Tomasza stała się osią wykładu chrześcijańskiej doktryny moralnej
na długie wieki
(jak cała zresztą doktryna Tomasza).
W najnowszych czasach próbę innego podejścia do problematyki cnót podjęła fenomenologia (M. Scheler + 1928, M. Hartmann + 1950,
D. von Hildebrand + 1977), która ujęła je w kontekście aksjologicznym,
a nie - jak było w przeszłości - w kontekście metafizyki.
Jak wykazał jednak Papież Jan Paweł II w swojej pracy habilitacyjnej filozofia fenomenologiczna i jej etyka wartości nie są odpowiednim narzędziem dla wyrażenia chrześcijańskiej doktryny moralnej.
Trzeba zauważyć, że tradycyjna Tomaszowa doktryna aretologiczna jest często przedstawiana nazbyt rzeczowo, statycznie i jest mało skutecznie przemawiająca dziś
do ludzi*. Stąd musi podlegać pewnej reinterpretacji, szczególnie w kierunku personalistycznym
i chrystocentrycznym. Wszystkie cnoty winny wskazywać
na poszczególne rysy całościowej doskonałości chrześcijańskiej na wzór samego Boga,
a objawionej w Chrystusie.


Pięć wyznaczników moralnych z zachowaniem oryginalnej kolejności:
仁 ren
Dobroć, humanitaryzm ren 仁 – znak: z lewej to skrócony element 'człowiek' i liczba '2'. Znaczenie to odnosi się do relacji między człowiekiem a człowiekiem.
Cnota ta dotyczy stosunku miedzy jednym a drugim człowiekiem. Ren na język polski można przetłumaczyć jako dobroć, humanitaryzm. Na angielski tłumaczy się najczęściej jako „benevolence” Należy dobrze (opiekuńczo, troskliwie) traktować człowieka, szanować jego godność i okazywać szacunek w życiu codziennym. Cnota ta odnosi się też do traktowania samego siebie – postępując niegodnie uwłaczam własnej czci – nie okazuję szacunku mojemu człowieczeństwu.
義 yi
Słuszność, prawidłowość, czasem też sprawiedliwość yi 義 [znak uproszczony 义] – etymologia znaku wywodzi się od jego górnej części – owcy 羊 która z natury jest łagodna i dobra.
„Jeśli czyni się w sposób słuszny, to wszyscy otrzymują to, co im się należy.” W tej sentencji chodzi
o WYPEŁNIANIE OBOWIĄZKÓW, powinności, roli społecznych przypisanych pojedynczemu człowiekowi.
禮 li
Właściwość, odpowiedniość, przestrzegane rytuałów i reguł li 禮[礼] Lewa strona znaku oznacza ołtarz (示 shì), prawa – to skrócona forma 曲 (qū) nad 豆 (dòu – ziarno) oznaczająca wazę pełną kwiatów ofiarowaną bogom.
W bardzo restrykcyjnie zrytualizowanych zachowaniach każdy gest, słowo, miało swoje znaczenie symboliczne. Nie ma miejsca dla odchyleń. Postępowanie innych winno być zrozumiałe i przewidywalne. Dzięki temu relacje społeczne są proste i nie zmuszają do ciągłej walki o hierarchię.
Działając zgodnie z li człowiek zawsze umniejsza samego siebie. Eksponuje godność drugiego. Gdy ktoś mówi „drogocenne nazwisko” – to ma na myśli nazwisko swojego rozmówcy. O swojej żonie mówi się dosł. „moja stara rzecz”.


Pojęcie niezmiernie ważne w hierarchicznej strukturze społecznej Chińczyków i sąsiednich narodów. Chcąc działać zgodnie z li należy okazywać należny szacunek ludziom w zależności do ich pozycji.
Przykłady:
(1) Częstując kogoś cukierkiem, to my sami wybieramy i podajemy – w domyśle najlepszą sztukę. Bardziej ceremonialnie podajemy obiema rękami.
(2) Siadając przy stole – należało siadać poniżej swojej rangi, po to, aby być przeprowadzonym przez gospodarza na miejsce bardziej czcigodne.
(3) Obowiązuje też reguła zapraszania 3 razy – dopiero za czwartym razem gość mógł ofertę przyjąć.
智 zhi
Mądrość zhi 智 Górna część to 知 zhī – wiedzieć. Dolna to 日 rì – słońce – przydające pierwiastek jasności. (ang. )
Mądrość rozumienia świata, Drogi (Dao), zasad moralnych.
信 xin
Zaufanie xin 信 亻(skrócona forma 人 rén) 'osoba, człowiek' oraz 言 (yán) 'słowa'. Znaczenie znaku odnosi się do zaufania do osoby wypowiadającej słowa. (ang. )
Zaufanie rozumiane dwukierunkowo. Podwładni wierzą, że rządzący dbają o interesy podwładnych. Zwierzchnicy powinni mieć przekonanie, że podwładni wypełniają swoje obowiązki.
W praktyce – stosunki społeczne opierają się na wspólnotach zaufania, a całe społeczeństwo składa się z takich wspólnot. (prof. Tu Wei-ming) Chińskie zaufanie oznacza więc coś innego niż europejskie, a mianowicie „Wypełnianie obowiązków i wiara, że inni też będą je wypełniać."

三綱 sāngāng
Trzy reguły kardynalne

1. Władca kieruje poddanym

2. Ojciec kieruje synem

3.Mąż kieruje żoną

1. Władca kieruje poddanym

2. Ojciec kieruje synem

3.Mąż kieruje żoną

Dodatkowo, kobieta podlegała trzem regułom:
(1) przed ślubem ma być posłuszna ojcu,
(2) po ślubie mężowi, a
(3) po śmierci męża – najstarszemu synowi.

Są to trzy podstawowe reguły będące sposobem działania społeczeństwa konfucjańskiego. Ustalają podstawowe relacje społeczne – władcy i poddanego, reguł starszeństwa i statusu społecznego.
W tradycyjnym społeczeństwie chińskim li (etykieta) była nadrzędna nad prawem. Reguły postępowania we wszystkich wymiarach społecznych wywodziły się od li.
Dotyczyło to także prawa w znaczeniu zbliżonym do europejskiego. W dawnych Chinach nie było bowiem tak rozbudowanego pojęcia prawa (cywilnego, handlowego etc.). Li pełni rolę nadrzędną nad prawem. Ma znaczenie podstawowe i fundamentalne, a prawo – incydentalne. Podsumowując, państwo chińskie było rządzone przez li, a nie przez prawo.
Jedynym składnikiem mającym coś wspólnego z europejskim „prawem” wbudowanym w Li był odpowiednik prawa karnego. Stąd „prawo” wiązało się raczej z systemem karnym niż z kanalizacją zachowań społecznych.
Problematyka cnót dotyczy bezpośrednio samego człowieka
jako podmiotu działającego i jego postawy względem Boga
i obiektywnego porządku moralnego. Na cnotę, w chrześcijańskim rozumieniu, składa się:
- dar udzielony przez Boga (czynnik Boski) oraz
- współudział człowieka, jego współpraca z łaską Bożą przy kształtowaniu danej cnoty (czynnik ludzki).
Cnoty rozwijają się i wzrastają w człowieku. Ich wzrost wpływa
na zaangażowanie człowieka w realizowaniu powołania Bożego. Cnoty nie są wrodzone. Nabywa się je w trakcie działania moralnego.

Rodzaje cnót
a) cnoty teologalne, czyli nadprzyrodzone

są darem Bożym zaszczepionym w duszy
chrześcijanina podczas chrztu św. Człowiek
zostaje wówczas wszczepiony w Chrystusowy
dynamizm działania, włączony w tajemnicę Paschalną Chrystusa,
odrodzony przez łaskę staje się „nowym stworzeniem". Przedmiotem cnót teologalnych jest sam Bóg,
do którego nas prowadzą. Należą do nich wiara, nadzieja i miłość: przez wiarę rozum poznaje Boga, przez nadzieję człowiek pragnie Boga, przez miłość człowiek jednoczy się z Bogiem.
Udział człowieka polega na przyjęciu daru Bożego, na otwarciu się na niego i poddaniu się jego działaniu. Cnoty teologalne wzrastają wraz ze wzrostem łaski uświęcającej. Można je utracić przez grzech śmiertelny. Zmniejszenie cnoty teologalnej może nastąpić z powodu niewierności wobec Boga.

Cnoty nadprzyrodzone (udzielone przez Boga wraz z łaską uświęcającą) ukierunkowują duchowe i moralne bycie
oraz działanie człowieka na bezpośredni udział w życiu Trójjedynego Boga. Jak w wymiarze natury człowiek działa angażując się za pośrednictwem zdolności rozumu
i woli, usprawnionych przez cnoty nabyte, tak
w wymiarze nadprzyrodzonym natura podniesiona
do realnego uczestnictwa w życiu Boga przez łaskę uświęcającą działa za pośrednictwem cnót wlanych (wszczepionych), które w tym wypadku pełnią rolę odpowiedników naturalnych uzdolnień postępowania. Umożliwiają one człowiekowi trwałe osobowe zaangażowanie o wartości nadprzyrodzonej, ponieważ sama zdolność działania nadprzyrodzonego polega na usprawnionej władzy naturalnej właśnie przez cnoty wszczepione.
W nich i przez nie Bóg sprawia, że człowiek zdolny jest do uczestnictwa w Jego życiu. Całe życie chrześcijańskie pochodzi od Boga. On określa też jego treść, zarówno w punkcie wyjściowym przez wiarę i w jego rozwijaniu się dążeniowym ku pełni eschatologicznej przez nadzieję,
jak też i w punkcie końcowym stanowiącym zjednoczenie z Bogiem przez miłość. A więc treść tego, co określamy mianem życia cnotliwego, rozumianego w jego specyficznie chrześcijańskim znaczeniu, wyznaczona została i określona darem z góry, stanowi życie boskie
czyli teologalne w nas. Bóg jako Źródło i Dawca wielopostaciowych darów łaski, jest bezpośrednią przyczyną, sprawcą życia
i doskonałości nadprzyrodzonej. Dary łaski nie należą się człowiekowi z przyrodzenia; otrzymuje on je darmo od Boga ze względu na swoje powołanie do życia i doskonałości nadprzyrodzonej.
Cnota, będąc stałym i trwałym zaangażowaniem w realizację powołania chrześcijańskiego, winna rozwijać się oraz wzrastać w człowieku,
który ją przyjmuje i stara się spełniać w konkretnych czynach.
Postęp w cnotach dokonuje się na drodze coraz głębszego akceptowania
i przyswajania sobie wartości w nich zawartych oraz osobowego wykonywania ich aktów . Cnoty Boskie stanowią podstawę nadprzyrodzoności życia moralnego chrześcijanina. Są one syntezą tajemniczego dialogu między Bogiem i człowiekiem, który swoją pełnię osiągnie w wiecznej szczęśliwości.
Są one również źródłem wewnętrznej siły w naśladowaniu Chrystusa. Przez wiarę Chrystus staje się naszą Prawdą i naszym Nauczycielem. Dzięki nadziei Chrystus jest nasza drogą do szczęśliwości. Przez wlaną miłość Chrystus jest naszym życiem (por. J 14,6).
Wiara
, to wg św. Tomasza cnota, której obiektem jest sam Bóg.
Wiara kieruje się ku Bogu ze względu na Jego objawienie. Siedliskiem wiary jest intelekt, bo wiara dotyczy prawdy. Formą wiary jest miłość. Efekty wiary to lęk i oczyszczenie. Nie ma przykazań związanych z wiarą; dary związane z wiarą to dar wiedzy i rozumu.
Wiara zaczyna się od przeżycia egzystencjalnego i oparcia się na Bogu. Rodzi się w przeżyciu spotkania z Chrystusem. W Starym Testamencie nie ma technicznego odpowiednika dla pojęcia „wierzyć”. Treść tego słowa oddaje słowo: aman - nieść, stać na mocnym gruncie (stąd nasze amen).
Wiara jest kondycją pielgrzyma a nie stanem posiadania.
W Nowym Testamencie wiara to spotkanie, budowanie wspólnoty opartej na Chrystusie. Św. Paweł używa słowa pistis - ufność, wierność. Wiara pozostaje postawą egzystencjalną wobec Boga, tak że całe życie człowieka można nazwać wiarą. Wiara to spotkanie z Chrystusem,
nie jest cnotą teologalną, ale postawą człowieka przemieniającą życie. Wiara działa przez miłość, rzuca światło na całe życie i objawia się przez uczynki. Wiara dla św. Pawła to nie cnota, bo nie jest czymś wypracowanym przez człowieka.
Nadzieja
bierze swój początek w obietnicy Boga danej
człowiekowi. Opisuje nasz stosunek do Boga. Wg św. Tomasza jest cnotą, bo zmierza ku dobru. Głównym jej przedmiotem jest sam Bóg. Związana jest z darem bojaźni. Siedliskiem nadziei jest wola.
Nadzieja jest cnotą teologalną dzięki której pragniemy jako naszego szczęścia Królestwa niebieskiego i życia wiecznego, pokładając ufność w obietnicach Chrystusa i opierając się nie na naszych siłach, ale na pomocy łaski Ducha Świętego. „Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę"
(Hbr 10, 23). On „wylał na nas obficie Ducha Świętego przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego" (Tt 3, 6-7).
Cnota nadziei stanowi eschatologiczne ukierunkowanie życia chrześcijańskiego. Jest ufnym oczekiwaniem
błogosławieństwa Bożego
i uszczęśliwiającego oglądania Boga .

Miłość
to łączenie inności: Bóg i człowiek, mężczyzna i kobieta, rodzice i dzieci. Miłość jest tam, gdzie jest jakaś różnica. Miłość pojmowana w najgłębszym sensie, to miłość skierowana do drugiej osoby jako do osoby ludzkiej, bez oczekiwania wzajemności. Św. Tomasz mówi, że miłość to forma cnót, bo wszystkie cnoty dążą do dobra i znajdują swe dopełnienie w miłości. Podmiotem miłości jest wola. Przykazania miłości.
Dar mądrości.
W Starym Testamencie przedstawiana miłość Boga do człowieka obecna w najtrudniejszych chwilach narodu wybranego. Miłość jako najwyższe Prawo, odrzucenie kultu bożków i wskazanie na kult Boga. Miłość bliźniego oraz miłość mężczyzny i kobiety. Ewangelie synoptyczne mówią o miłości jako najwyższym prawie - przykazanie miłości jest umieszczone na szczycie.
Miłość aż do miłości nieprzyjaciół,
na wzór Syna Umiłowanego.
Św. Paweł mówi, że miłość to wydarzenie,
to przyjście Jezusa do ludzi. Bóg kocha człowieka wydarzeniami, które dzieją się wokół niego. Miłość to nie tylko przykazanie,
ale kwestia naszego wejścia w dialog z Bogiem.
To kwestia być z Bogiem, albo nie być. Apostoł wskazuje na rolę ciała w miłości. Nie ma na myśli tylko ciała fizycznego,
ale Ciało społeczne - Kościół. W hymnie o miłości (1 Kor 13) następuje kulminacja rozważań o miłości.
Św. Jan mówi o nowym przykazaniu miłości.
Miłość to nasz sposób bycia z Bogiem.
Mamy kochać Boga na wzór miłości
trynitarnej, bo Bóg jest miłością
(1 J 4, 8).

Są szczegółowymi nastawieniami ducha, doskonalą wolę, nastawiając ją ku dobremu. Ich źródeł nie trzeba szukać bezpośrednio w Bogu, lecz tylko pośrednio, ponieważ ich źródła tkwią w naturze człowieka. Cnoty moralne osiąga się przez osobiste współdziałanie z darem udzielonym przez Boga. Zdobywane są po ludzku, w wyniku osobistego wysiłku, wychowania i samowychowania. Przy ich kształtowaniu konieczny i niezastąpiony jest udział człowieka: jego pozytywna
odpowiedź i osobista
współpraca z darem Bożym.
Najważniejsze spośród cnót moralnych są cztery
cnoty kardynalne
(od łac. cardo – hak zawiasowy). Na nich niejako wisi i obraca się postępowanie człowieka. Są to główne cnoty w strukturze doskonałości moralno-duchowej, a zarazem nieodzowne elementy składowe każdej dojrzałej cnoty. Odnosi się to
w szczególnym stopniu do roztropności jako podstawowego czynnika integrującego doskonałość życia człowieka.
Cnoty kardynalne są ze sobą tak ściśle złączone,
że jeśli komuś brakuje jednej z nich, to nie posiada żadnej innej doskonałej cnoty. Są one koniecznymi warunkami każdej innej cnoty moralnej. Każdy dobry czyn ludzki musi pochodzić:
- od prawej woli (sprawiedliwość),
- ze zdrowego rozsądku (roztropność),
- ma być wykonany z umiarem (wstrzemięźliwość),
- i z siłą (męstwo).

Roztropność
uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania każdej okoliczności prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. Kieruje ona innymi cnotami wskazując im zasadę i miarę, kieruje osądem sumienia, dzięki tej cnocie człowiek kieruje zasady moralne bezbłędnie do poszczególnych przypadków, przezwycięża wątpliwości odnośnie dobra, które należy wybierać
i zła, którego należy unikać. Roztropność, jak stwierdza św. Tomasz, jest „prawą zasadą działania". Jest nazywana auriga virtutum („woźnicą cnót"): kieruje ona innymi cnotami, wskazując im zasadę
i miarę. Roztropność kieruje bezpośrednio sądem sumienia. Człowiek roztropny decyduje o swoim postępowaniu i porządkuje je, kierując się tym sądem. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić,
i zła, którego należy unikać.
Części składowe cnoty roztropności:
pamięć, inteligencja, własna zaradność,
łatwość rozumowania i wyciągania wniosków,
dalekowzroczność, ostrożność.
Według św. Tomasza: roztropność pozostaje w związku z wolą.
Chodzi o praktyczną aplikację zasad działania ukierunkowanego przez wolę ku dobru. Roztropność chrześcijańska to cnota, która pozwala dojść do dobra nawet krętymi drogami. To pamiętanie o dobru idąc różnymi drogami. Roztropność swoje siedlisko ma w rozumie - zdolność osądu pokierowania czynnością. Nie jest techniką działania. Roztropność jest stałą dyspozycją przystosowania się do trudności życiowych, wyrokuje w konkretach o złotym środku.
Roztropność w Piśmie Św. (Stary Testament):
Nie ma odpowiednika hebrajskiego, roztropność rozumiana jako mądrość,
zdolność poprawnego rozeznania tego co należy czynić Roztropność jest zręcznością, sztuką postępowania, swą postawę ma w bojaźni Bożej, ma swoje granice. Nabywa się ją przez: modlitwę (Salomon), pouczenia ludzi doświadczonych , doświadczenie.

(Nowy Testament):
Chrystus stale odwołuje się do racji roztropnościowych. Naczelną normą jest Królestwo Boże, które jest warte wszystkiego. Stawia dwie zasady: nie ufać bogactwom, być zawsze czujnym (przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych).

Sprawiedliwość
polega na stałej i trwałej gotowości
i woli oddawania Bogu i bliźniemu tego, co im się należy.
W stosunku do Boga nazywa się cnotą religijności, a w stosunku
do bliźniego uzdalnia do poszanowania praw i bezstronniczości.
Człowiek sprawiedliwy wyróżnia się stałą uczciwością swoich myśli prawością swojego postępowania w stosunku do bliźniego.
Św. Tomasz mówi, że sprawiedliwość podporządkowuje wszystkie osoby dobru wspólnemu oraz sprawia zrozumienie przepisów.

Męstwo
zapewnia wytrwałość w trudnościach
i stałość w dążeniu do dobra. Umacnia decyzję opierania się pokusom i przezwyciężania przeszkód w życiu moralnym; uzdalnia do przezwyciężania strachu, nawet przed śmiercią.
• grecki ideał - wielkość człowieka, męskość, wielkoduszność, wywyższenie człowieka.
• męstwo w Biblii - moc dana ludziom, pokazanie marności męstwa ludzkiego.
Nie przywiązuje ona wagi do mocy stworzeń, a zwłaszcza mocy człowieka, która jest zwodnicza. Męstwo jest wyłącznym atrybutem Boga. Tylko On jest siłą.
Dopiero ta moc Boża będąc w człowieku jest mocą niezawodną, otrzymaną od Opatrzności.
Pokora jest warunkiem uzyskiwania mocy.

Męstwo bez cnoty wiary to szaleństwo. Męstwo w sensie chrześcijańskim jest możliwe na płaszczyźnie nadprzyrodzonej.
Ma umożliwiać realizację zbawienia, pozwala być świadkiem Jezusa
i Jego Ewangelii Krzyża. Cnoty pokrewne: cierpliwość - naśladowanie Chrystusa; długomyślność - Bóg przebaczający krzywdy jest wzorem
w wytrwaniu i przebaczeniu dla człowieka. Męczeństwo chrześcijańskie, w odróżnieniu od pogańskiego, oznacza pełne nadziei znoszenie cierpień ze względu na wiarę w Boga.
Św. Tomasz z Akwinu dał początek teologii męstwa, łącząc koncepcję grecką z biblijną. Męstwo łączy z wielkodusznością, która reguluje pragnienie wielkości człowieka. Wielkoduszność w pełni wywyższa człowieka, gdy jest w harmonii z wiarą. Wielkoduszność wlana
(chrzest święty) opiera się na siłach uzdrowionych przez łaskę
i jest w służbie miłości ku Bogu Wielkoduszność
naturalna - oddaje wielkość człowieka
w służbie społeczności.
Umiarkowanie pozwala opanować dążenie do przyjemności
i zapewnia równowagę w używaniu dóbr materialnych; zapewnia panowanie nad popędami
i utrzymuje pragnienia w granicach uczciwości. Umiarkowanie jest rządzeniem sobą w sposób rozumny, zapobiega biernemu poddawaniu się instynktowi.
Cnota umiarkowania pozwala utrzymać kierownictwo
w zmaganiu się z siłami popędów i utrzymywać je
we właściwej linii. Jeśli człowiek nie panuje nad pożądaniami to wtedy zatraca to,
co go wyróżnia
od innych stworzeń cielesnych.
Właściwym przedmiotem tej cnoty
jest rządzenie pożądaniami takimi jak: głód, pragnienie, popęd seksualny, rządzenie pożądaniami uczuciowymi.
Bojaźń Boża jest pomocnym wsparciem wobec pokus i wzmaga działanie cnoty umiarkowania. Zwraca uwagę na szkody jakie może spowodować grzech i karę jaką z sobą niesie. Od tak pojętej bojaźni można wznieść się do synowskiej i pełnej miłości względem Boga.

Etapy i rodzaje działań, prowadzące do osiągnięcia cnoty:
• poznanie samego siebie i swojej własnej sytuacji psychologicznej,
• ćwiczenie woli, zawierające w sobie odpowiednie akty poznawcze rozumu,
• stosowanie środków ascetycznych, kształtujących charakter.

Działania prowadzące do osiągnięcia cnoty
łączą się z wysiłkiem, walką wewnętrzną, cierpieniem, ofiarą, ponieważ istnieje rozdźwięk między nakazami rozumu a sferą uczuciowo-popędową natury człowieka. Istotne znaczenie mają tu stałość, częstotliwość i intensywność wysiłków, zaangażowanie w zwalczaniu przeszkód i zdobywanie dobrych usprawnień.
Moment osiągnięcia cnoty moralnej
można stwierdzić wtedy, gdy w człowieku:
• istnieje stałość nastawienia woli,
• szczerość i chęć realizowania cnoty,
• stałość i konsekwencja dążenia do niej,
• umiar ze strony podmiotu (człowiek nie czyni tego
z nadmiernym wysiłkiem, ani nie lekceważy) i ze strony przedmiotu (umiar w samym czynionym dobru),
• istnieje związek danej cnoty moralnej z cnotami towarzyszącymi.
Cnoty moralne wraz z cnotami teologalnymi stanowią pełne, zintegrowane pojęcie cnoty chrześcijańskiej.

Cnoty odnoszą się nie tylko do osobistego aspektu życia chrześcijanina, ale kształtują także relacje międzyludzkie, stanowiąc podstawy moralności życia społecznego. Szczególne znaczenie przysługuje
w tym wymiarze
cnocie miłości oraz cnocie sprawiedliwości,
z których wywodzą się fundamentalne zasady życia.


V Społeczne rozumienie cnoty
Zasady życia społecznego
Z cnoty sprawiedliwości stojącej na straży godności osoby ludzkiej i przysługującej jej praw wynikają podstawowe zasady życia społecznego, do których należą:
• zasada dobra wspólnego,
• zasada powszechnego przeznaczenia dóbr,
• zasada pomocniczości,
• zasada uczestnictwa,
• zasada solidarności.

Wśród słynnych bajek Grimma znajduje się opowieść o tym, jak Pan Bóg przyobiecał pewnego razu Ewie, że przyjdzie do niej w gościnę. Miała ona wiele dzieci, z których jedne były bardzo ładne, a niektóre brzydkie. Pomyślała więc: „Ja pokażę Panu Bogu tylko te ładne dzieci, a te brzydkie ukryję przed Nim”. Jak pomyślała, tak uczyniła. Ładne dzieci ubrała w piękne ubrania, uczesała starannie, posadziła na ławie, a brzydkie ukryła pod łóżkiem, za piecem i gdzie tylko można było. Gdy przyszedł Pan Bóg, Ewa zaczęła Mu przedstawiać ładne dzieci, a Pan każdemu z nich dał jakiś zawód, mówiąc:
„Ty będziesz królem, ty księciem, ty uczonym itp.”.
Usłyszawszy to Ewa zaczęła żałować, że ukryła część dzieci. W pewnej chwili zdobyła się więc na odwagę i powyciągała je z ukrycia, prosząc, by im też Pan Bóg pobłogosławił. Pan, zobaczywszy je, uśmiechnął się do każdego z nich i także każdemu z nich dał jakiś zawód: „Ty będziesz rolnikiem, ty szewcem,
ty rybakiem itp.”. Na to Ewa zawołała: „Ależ Panie, jakże nierówno rozdzielasz swoje błogosławieństwo! Przecież one wszystkie są moimi dziećmi!
Ja je wszystkie porodziłam!
Niechże więc Twoja łaska
na wszystkie spłynie
w jednakowym stopniu!”.
Na to Pan Bóg odrzekł: „Widzisz, Ewo, ty tego nie rozumiesz! Przecież twoje dzieci muszą mieć staranie o cały świat. Gdyby więc wszyscy byli królami,
kto uprawiałby rolę? Kto by młócił? Kto piekł chleb? Ludzie musieliby z głodu umrzeć. Stąd też musi istnieć wiele rozmaitych zawodów, ażeby jeden
z nich utrzymywał drugiego i wzajemnie wspomagali się, tak jak członki w ciele”. Usłyszawszy to Ewa
z pokorą padła Bogu do stóp i powiedziała: „Boże, przebacz! Byłam zbyt pochopna w sądzeniu!
Twoja święta wola niech
się dzieje na ziemi
i wśród wszystkich moich dzieci!”.
Full transcript