Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

Grzech pierworodny

Księga Rodzaju, Rdz 3; KKK 387-406
by

Karol Alexandrowicz

on 4 October 2013

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Grzech pierworodny

Grzech pierworodny i jego konsekwencje
A wąż był bardziej przebiegły
niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył.
On to rzekł do niewiasty: "Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?"
Niewiasta odpowiedziała wężowi: "Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział:
Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli".
Wtedy rzekł wąż do niewiasty: "Na pewno nie umrzecie!
Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło".
i skosztowała...
rozkoszą oczu

dla
Zerwała zatem z niego owoc,..
Wtedy niewiasta spostrzegła,
że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia,
że jest ono rozkoszą
i dała
swemu mężowi, który był z nią...
a on zjadł
otworzyły się im


obojgu


oczy...
spletli więc gałązki figowe
i zrobili sobie przepaski.
Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga
Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się,
bo jestem nagi
A wtedy...
i poznali, że są



nadzy
przechadzającego się po ogrodzie,

w porze kiedy był powiew wiatru
skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.
Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go:
Gdzie
jesteś
?
i ukryłem się
Rzekł Bóg: "Któż ci powiedział, że jesteś nagi?

Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?"
"Niewiasta, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem"
którą postawiłeś przy mnie,
Dlaczego to
uczyniłaś
?
"Wąż mnie zwiódł i zjadłam"
Wtedy Pan Bóg rzekł do węża:
"Ponieważ to uczyniłeś,
bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt
domowych i polnych;
na brzuchu będziesz się czołgał
i proch będziesz jadł po wszystkie
dni twego istnienia.
Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę,
pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej:
ono zmiażdży ci głowę
,
a ty zmiażdżysz mu piętę".
Do niewiasty powiedział: "Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą".
Do mężczyzny zaś Bóg rzekł:
"Ponieważ posłuchałeś swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach:
- Nie będziesz z niego jeść -
przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu:
w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.
Cierń i oset będzie ci ona rodziła,
a przecież pokarmem twym są płody roli.
W pocie więc oblicza twego
będziesz musiał zdobywać pożywienie,
póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty;
bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!"
Mężczyzna dał swej żonie imię
Ewa,

bo ona stała się
matką
wszystkich żyjących.
Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich.
Po czym Pan Bóg rzekł:
"Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z
drzewa życia
, zjeść go i żyć na wieki".

Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty.
Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia.
Bóg stworzył
człowieka na swój obraz i ukonstytuował go w swojej przyjaźni. Człowiek, stworzenie duchowe, może przeżywać tę przyjaźń tylko jako dobrowolne poddanie się Bogu. Wyraża to właśnie zakaz dany człowiekowi, by nie jadł z drzewa poznania dobra i zła, "bo gdy z niego spożyje,
niechybnie umrze".
KKK 396
Drzewo
"poznania dobra i zła"
przywołuje symbolicznie nieprzekraczalną granicę, którą człowiek jako stworzenie powinien w sposób wolny uznać i z ufnością szanować. Zależy on od Stwórcy; podlega prawom stworzenia i normom moralnym, które
regulują korzystanie
z wolności.
Człowiek
kuszony przez diabła
pozwolił, by zamarło w jego sercu zaufanie do Stwórcy i nadużywając swojej wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu. Na tym polegał pierwszy grzech człowieka. W następstwie tego faktu każdy grzech będzie nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania
do Jego dobroci.

KKK 397
Popełniając ten grzech,
człowiek przedłożył siebie nad Boga, a przez to wzgardził Bogiem; wybrał siebie samego przeciw Bogu, przeciw wymaganiom swego stanu jako stworzenia, a zarazem przeciw swemu dobru.
Stworzony
w stanie świętości,
człowiek był przeznaczony
do pełnego "przebóstwienia" przez Boga w chwale.
Zwiedziony przez diabła,
chciał "być jak Bóg", ale "bez Boga i ponad Bogiem,
a nie według Boga"

KKK 398
Pismo święte pokazuje dramatyczne konsekwencje tego pierwszego nieposłuszeństwa. Adam i Ewa tracą natychmiast łaskę pierwotnej świętości. Boją się Boga, utworzyli sobie fałszywy Jego obraz, widząc w Nim Boga zazdrosnego o swoje przywileje.
KKK 399
Ustalona harmonia,
w której żyli, została zniszczona;
zostało zerwane panowanie duchowych władz duszy nad ciałem, jedność mężczyzny i kobiety została poddana napięciom, ich relacje będą naznaczone pożądaniem i chęcią panowania. Została zerwana harmonia ze stworzeniem; stworzenie widzialne stało się wrogie i obce człowiekowi

KKK 400
Dlaczego jednak Bóg nie powstrzymał pierwszego człowieka od grzechu?
KKK 412

Księga Rodzaju, 3; KKK 387-406
karolalexandrowicz@gmail.com
Św. Leon Wielki odpowiada: "Niewypowiedziana łaska Chrystusa dała nam większe dobra niż te, których nas pozbawiła zawiść demona".
Św. Tomasz z Akwinu mówi: "Nic nie sprzeciwia się temu, żeby natura ludzka po grzechu została przeznaczona do jeszcze wyższego celu. Bóg bowiem dopuszcza zło, aby wyprowadzić z niego jeszcze większe dobro. Stąd słowa św. Pawła: Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5, 20). A hymn wielkanocny
Exsultet
głosi:
O szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel"

Chrzest,
dając życie łaski Chrystusa, gładzi grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla osłabionej i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej.

Jest pozbawieniem pierwotnej świętości i sprawiedliwości, ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta:
jest zraniona w swoich siłach naturalnych,
poddana niewiedzy, cierpieniu
i władzy śmierci
oraz skłonna do grzechu
(ta skłonność do zła jest nazywana "
pożądliwością
").

Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego, to jednak w żadnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej.
Full transcript