Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Kim był Kapitan Ryków?

No description
by

Kasia Sobol

on 11 November 2015

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of Kim był Kapitan Ryków?

Kim był Kapitan Ryków?
Na podstawie fragmentów "Pana Tadeusza" ustal kim był i co charakteryzowało Kapitana Rykowa.
"Siedział gość, Moskal; był to pan kapitan Ryków,
Stary żołnierz, stał w bliskiej wiosce na kwaterze,
Pan Sędzia go przez grzeczność prosił na wieczerzę."
"Nic a nic» odpowiedział Robak obojętnie,
(Widać było, że słuchał rozmowy niechętnie)
«Mnie polityka nudzi; jeżeli z Warszawy
Mam list, to rzecz zakonna, to są nasze sprawy
Bernardyńskie: cóż o tym gadać u wieczerzy;
Są tu świeccy, do których nic to nie należy»"
"Porywa się z gitarą Ryków: «Bunt! bunt!» woła,
Wpada na Tadeusza (...)
Płut w sieni, Ryków za nim, wołają żołnierzy."
"Oj! wy Lachy! Ojczyzna! ja to wszystko czuję,
Ja Ryków, car tak każe, a ja was żałuję.
Co nam do Lachów? Niechaj Moskwa dla Moskala,
Polska dla Lacha; ale cóż? car nie pozwala!»"
Ks. I, w. 503-504
"Że znaliście Moskala, który zwan Nikita
Nikitycz Ryków, rotny kapitan, miał osim
Medalów i trzy krzyże — to pamiętać prosim:
Ten medal za Oczaków, ten za Izmaiłów,
Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów
Tamten za Korsakowa sławną rejteradę
Z pod Zurich; a miał także i za męstwo szpadę,
Także od feldmarszałka trzy zadowolnienia,
Dwie pochwały cesarskie i cztery wspomnienia,
Wszystko na piśmie…"
Ks. X, w. 107-117
Ryków Nikita Nikitycz był kapitanem moskiewskiego wojska, który w walce niejednokrotnie wykzał
się męstwem za co był honorowany. Łaczyły
go dobre stosunki z Sędzia.
Ks. I, w. 497-503
"Ryków jadł smaczno, mało wdawał się w rozmowę,
Lecz na wzmiankę Warszawy, rzekł podniósłszy głowę"
Ks. I, w. 507-508
"He! Ojczyzna! Ja nie szpieg, a po polsku umiem, —
Ojczyzna! ja to czuję wszystko, ja rozumiem!
Wy Polaki, ja Ruski: teraz się nie bijem,
Jest armistycjum[71], to my razem jemy, pije
Często na awanpostach[72] nasz z Francuzem gada,
Pije wódkę; jak krzykną ura! — kanonada.
Ruskie przysłowie: z kim się biję, tego lubię;
Gładź drużkę[73] jak po duszy, a bij jak po szubie"

Ks. I, w. 511-518
Szlachta nie ufała kapitanowi. Traktowała go jak wroga, z którym niedługo przyjdzie im walczyć. Mimo to, godzili się na jego obecność przy stole przez wzglad na szlechecka grzeczność i obyczaje. Sam Ryków czuł
się barzo dobrze przy polskich towarzyszach. Przywołujac rosyjskie przysłowia nazywał ich wręcz przyjaciółmi.
Ks. X, w. 139-143
"Wprawdzie oficer rotny, pan Nikita Ryków,
Moskal, lecz dobry człowiek, dał się udobruchać:
Cóż, kiedy sam majora Płuta musiał słuchać."
Ks. IX, w. 103-105
Kapitan Ryków był przykładem Rosjanina, który rozumiał pobudki Polaków do walki. Szanował ich zapał, wiarę i odwagę. Traktował, jako równych sobie towarzyszy.
Kierujac sie głosem włsnego sumienia, zrozumie sytuacje w jakiej znalazła
się szlachta i będzie chciał jej pomóc. Jest on jednak podporzadkowany władzy
cara oraz swoich przełożonych, którym wiernie zawsze służy.
"«Panie Major! co nam z tych wszystkich niewolników?
Oddamy pod sąd? będzie szlachcie wielka bieda,
A panu Majorowi nikt za to nic nie da.
Wiesz co Major? ot lepiej tę sprawę zagodzić,
Pan Sędzia Majorowi musi trud nagrodzić,
My powiemy, że my tu przyszli dla wizyty,
A tak i kozy całe i wilk będzie syty."
Ks.IX, w.119-125
Przysłowie ruskie: wszystko można, lecz ostrożnie;
I to przysłowie: sobie piecz na carskim rożnie;
I to przysłowie: lepsza zgoda od niezgody,
Zaplątaj dobrze węzeł, końce wsadź do wody.
Raportu nie podamy, tak się nikt nie dowie.
Bóg dał ręce żeby brać: to ruskie przysłowie»
Ks. IX, w. 126-131
"Za ten dar nie gniewaj się, dobry przyjacielu:
Nie chcieliśmy cię skrzywdzić; te oto dukaty,
Śmieliśmy złożyć wiedząc, żeś człek niebogaty»"

"A wy te grosze sobie zabierzcie, panowie;
U mnie jest kapitański mój żołd lada jaki,
A dosyć mnie na ponczyk i lulkę tabaki.
A was lubię, że z wami sobie zjem, popiję,
Pohulam, pogawędzę, i tak sobie żyję.
Otoż ja was obronię, i jak będzie śledztwo,
Słowo uczciwe, że dam za wami świadectwo."

Ks. X, w. 183-188
"Ten ciemny gest pojęli słuchacze i stali,
Patrząc z dziwem na siebie, wzajem się badali
I posępne milczenie trwało minut kilka.
Aż Ryków rzekł: «Nosił wilk, ponieśli i wilka!»
«Requiescat in pace»" dodał Podkomorzy!
Ks.X, w.146-148,
w. 152-158
Ryków bardzo dobrze znał realia rosyjskich urzędów i słabości jednostek, które je piastuja. Chcac pomóc szlachcicom, namawiał majora Płuta,
aby za odpowiednia opłata zgodził się wypuścić jeńców. Sam kapitan
był jednak człowiekiem uczciwym - kiedy ofiarowano mu worek dukatów wzamian za wstawienie się w sprawie szlachty podczas rozprawy, nie przyjał ich, natomiast swoje wstawiennictwo nadal obiecywał. Zalecał Polakom przekupienie majora Płuta, którego jednak zabił Gerwazy. Nawet w obliczu zbrodni, nie zdecydował się zeznawać przeciwko szlachcie.
Ks. X, w. 309-319
"Długiego, Ryków skoczył pod parkan ogrodu;
Tam, pierzchającą rotę zatrzymuje w biegu.
Szykuje, lecz szyk zmienia: z jednego szeregu
Robi trójkąt, klin ostry wystawując[496] z przodu,
A dwa boki opiera o parkan ogrodu.
Dobrze zrobił, bo jazda nań od zamku wali.
"
Ks. X, w. 562-567
"
Lecz Ryków z częścią jegrów pobiegł, gdzie stodoła
Tyka płotów; tam staje, na żołnierzy woła,
Ażeby zaprzestali bitwę tak bezładną,
Gdzie, nie używszy broni, pod pięściami padną."

Ks. X, w. 361-364
"Tymczasem przez posłańca wskazał do Rykowa,
że jeżeli broń złoży, życie swe zachowa;
Jeżeli zaś oddanie broni będzie zwlekać,
Robak każe otoczyć resztę i wysiekać.
Kapitan Ryków wcale nie prosił pardonu;
Zebrawszy koło siebie pół batalijonu,
Krzyknął: «Za broń!>>"
Ks. X, w. 484-488
"Hrabia i Ryków idą, obróceni bokiem,
Prawą ręką i prawym grożąc sobie okiem;
Wtem lewymi rękami odkrywają głowy
I kłaniają się grzecznie (zwyczaj honorowy,
Nim przyjdzie do zabójstwa, naprzód się przywitać).
Już spotkały się szpady i zaczęły zgrzytać;"
Ks. X, w. 641-646
Kapitan był wiernym, oddanym dowódca, który zawsze podlegał rozkazom przełożonego. Postępował zgodnie z normami i zarzadzeniami wojskowymi. Mimo wcześniejszego upicia, potrafił zorganizować rozpierzchniętych żołnierzy moskiewskich i pokierować walka. Cechowała go nieustępliwość, upór, odwaga, walka do końca - w księdze IX w czasie bitwy dowiódł on swojego męstwa,
za które uchoronowały go rosyjskie władze.zamiast majora. W czasie swojej potyczki z Hrabia dowiódł także, że zna zasady uczciwej i kulturalnej walki.
Nikita Nikitycz Ryków - podsumowanie iformacji
moskiewski kapitan, uhonorowany licznymi orderami
człowiek lubiacy zabawę i dobre jedzenie
uważał wszystkich ludzi, bez względu
na narodowość za równych sobie (Polaków, Francuzów)
kierujacy się w życiu głosem własnego sumienia i pocucia sprawiedliwości
wzorowy żołnierz: honorowy, odważny, opanowany, doświadczony, podporzadkowany rozkazom
dla Sędziego i mieszkańców Soplicowa szczególne znaczenie miała jego obietnica wstawiennictwa przed sadem w sprawie bezprawnego najazdu na dworek i następna bitwę

Uwaga!
Inne fragmenty charakterystyki postaci Kapitana Rykowa, oprócz tych zacytowanych w prezentacji, znajdziemy w Ks. I, IX oraz X "Pana Tadeusza".
Koniec
Przygotowała: Katarzyna Sobol 2E
Full transcript