Loading presentation...

Present Remotely

Send the link below via email or IM

Copy

Present to your audience

Start remote presentation

  • Invited audience members will follow you as you navigate and present
  • People invited to a presentation do not need a Prezi account
  • This link expires 10 minutes after you close the presentation
  • A maximum of 30 users can follow your presentation
  • Learn more about this feature in our knowledge base article

Do you really want to delete this prezi?

Neither you, nor the coeditors you shared it with will be able to recover it again.

DeleteCancel

Make your likes visible on Facebook?

Connect your Facebook account to Prezi and let your likes appear on your timeline.
You can change this under Settings & Account at any time.

No, thanks

MEDYCYNA W STAROŻYTNYM EGIPCIE

No description
by

Monika Pacura

on 22 September 2014

Comments (0)

Please log in to add your comment.

Report abuse

Transcript of MEDYCYNA W STAROŻYTNYM EGIPCIE

MEDYCYNA W STAROŻYTNYM EGIPCIE
Związki z religią i magią
Farmacja
LECZENIE I CHOROBY
W starożytnym Egipcie medycyna miała charakter zarówno magiczny, religijny i racjonalny. Wiara w ozdrowieńczą moc bogów skłaniała ludzi do odwiedzania świątyń szukania pomocy u kapłanów. Natomiast konkretne dolegliwości zmuszały do korzystania z porad lekarzy.
Źródła dotyczące medycyny egipskiej
Kiedyś źródłami dostarczającymi informacji na temat medycyny starożytnego Egiptu były wiadomości przekazane nam przez m.in. :
- Herodota,
- egipskiego kapłana Manethona
- Diodora,
- Polibiusza,
- Plutarcha,
- Strabona
- Liczne egipskie teksty oraz inskrypcje na ścianach piramid i grobowców (rozszyfrowane do roku 1822. )

Dzisiaj informacji o medycynie egipskiej dostarczają nam głównie:
- papirusy, m.in. papirus Smitha z tekstami chirurgicznymi (spisany ok.1600 p.n.e.),
- papirus z Kahun zawierający teksty ginekologiczne i weterynaryjne (ok.2000 p.n.e.)
- papirus Ebersa z tekstami o chorobach wewnętrznych i środkach leczniczych (ok.1550 p.n.e.).

Najstarsze źródło mówiące o istnieniu starożytnych egipskich traktatów dotyczących medycyny to inskrypcja na ścianie grobowca jednego z architektów okresu panowania Neferirkare I (V dynastia). Inskrypcja zawiera opis medyczny przyczyny nagłej śmierci architekta – wylewu krwi do mózgu. Najstarsze traktaty medyczne pisane były na papirusie.

W papirusie Ebersa wspomina się o ziołach oraz środkach leczniczych pochodzenia zwierzęcego i mineralnego podawanych chorym w postaci pigułek, czopków, maści, kropli, kadzideł czy kąpieli. Wiele z nich aplikowano doodbytniczo, inne rozpuszczano w wodzie, mleku, piwie czy winie. W celu zmniejszenia bólu używano przetworów maku oraz substancji spokrewnionych z mandragorą, m.in. atropiny i skopolaminy.

W Egipcie pojawił się pierwszy lekarz znany z imienia- Imhotep (XXVII w. p.n.e) wyniesiony po śmierci do rangi bóstwa

Medycyna egipska była ściśle powiązana z religią i magią, wierzono w bóstwa uzdrowicielskie takie jak Imhotep, Amenhotep czy syn Hapu.
W przypadku choroby również władcy odwoływali się do mocy nadprzyrodzonych, np. Amenhotep III, gdy zachorował, poprosił władcę Babilonii o przesłanie do Egiptu posągu bogini Isztar. Teksty „medyczne”, formuły magiczne i receptury z potwierdzeń ich mocy magicznej to swoista mieszanka, która pokazuje, jak trudno oddzielić medycynę od magii. Lekarze egipscy byli pod opieką takich bóstw jak bogini-skorpion Selkis i Neit z Sais.


W Sais, połączona ze świątynią, znajdowała się jedna z ważniejszych szkół medycznych. Lekarze kształcili się także w przyświątynnych domach - swoistych centrach naukowo-dydaktycznych, których początek Egipcjanie łączyli z bogiem mądrości Totem, mistrzem pisma, wszelakiej wiedzy oraz magii.
Serce to organ, który zawsze fascynował starożytnych Egipcjan. Lekarze egipscy byli przekonani, że serce „mówi” o zdrowiu – mierzenie pulsu zapoczątkowano w epoce faraonów.
„Jeśli położyć palce na głowie, na karku, na nogach, wszędzie spotyka się serce, ponieważ naczynia przechodzą przez wszystkie części ciała”.
Jedna z inskrypcji (pochodząca z czasów XXII dynastii) głosiła:
„Serce jest bogiem, a jego kaplicą żołądek”,
Zatem przyczynę wszelkich objawów chorobowych upatrywano w niestrawności.
Herodot w V wieku p.n.e. zanotował, że Egipcjanie leczą się środkami przeczyszczającymi i powodującymi wymioty oraz raz na miesiąc oczyszczają się przez trzy kolejne dni. Jedną z metod przeczyszczających była lewatywa.

Szczególne znaczenie magiczne przypisywano wytapianym lub kutym w metalach szlachetnych licznym amuletom i talizmanom.
Przypadłości natury duchowej, do których zaliczano epilepsje, histerię oraz choroby nerwowe, będące według Egipcjan karą za grzechy czy też złośliwością bogów, leczono za pomocą tzw. snu sakralnego. Nie był to sen zwykły lecz, tak głęboki, że człowiek miał nie tylko chaotyczne widzenia, lecz prawdziwe wizje, częstokroć dotyczące wyzdrowienia. Była to po prostu hipnoza i pomocna jej sugestia.
Kolejną tajemnicą egipskiej medycyny sakralnej było zjawisko zwane dziś magnetyzmem. Magnetyzm polegał na lekkim dotykaniu, przykładaniu ręki, na ruchach obrotowych i dmuchaniu, tak żeby np. wywołać poty, wyleczyć z gorączek zakaźnych itp.

Słowo „farmacja” pochodzi od „Ph-armaki”, co po egipsku znaczy „kto zapewnia bezpieczeństwo” i jest także jednym z 300 imion boga Tota. Należy także wiedzieć, że nawracające bóle głowy (migreny) znali już Egipcjanie nazywając je „bólami połowy głowy”. ( proponuje zdjęcie połowy głowy)
Jeśli chodzi o lekarstwa, to - prócz osobliwych specyfików w rodzaju: brud spod paznokci, tłuszcz hipopotama, mleko kobiety, która powiła syna, dziecięcy mocz – używano głownie leków roślinnych, np. cebuli i czosnku. Inskrypcja wyryta na piramidzie w Gizie informowała, iż robotnicy zatrudnieni przy jej budowie mieli otrzymywać czosnek. Cebule uważano za roślinę świętą.
Znano również środki znieczulające. Jak dowodził Pliniusz, marmur w postaci pudru zmieszanego z octem.
„[...] tak doskonale znieczula części ciała, na które się go aplikuje, że chirurg może palić i wypalać, a chory w ogóle nie czuje bólu”.

Według wiedzy zawartej w zwojach papirusów wiemy, że już w starożytnym Egipcie podawano:
Ze środków roślinnych:
- kardamon(efekt pobudzający, wzmaga apetyt)
- olej rycynowy- na przeczyszczenie
- korę granatowca- na robaki
- piołun- na apetyt
- cebulę morską- na wymioty
- opium- na uśmierzenie bólu
oraz tatarak, mirrę, lulek, jałowiec, cynamon, czosnek, siemię, różę, szafran, cynamon, mandragorę itp.
Ze środków mineralnych stosowano:
- sole miedzi- na wymioty
- sole ołowiu- w celach kosmetycznych oraz sól morską i inne.
- asfalt(stosowany do sporządzania maści na wykwity skórne i usztywnianiu złamań)
- lapis lazuli
Ze świata zwierzęcego:
- mleko różnych zwierząt
- miód
- przeróżne tłuszcze zwierzęce, rybie i ptasie
żółć, różne rodzaje krwi, skórę, włosy, rogi, kopyta itp.
- pijawki

Wiadomo że złamane kości nastawiano, i unieruchamiano za pomocą rurokształtnych odcinków kory. Opatrunek stanowiły lniane opaski nasączone kleistymi żywicami gumowymi lub asfaltem. Większe rany zaszywano, natomiast mniejsze sklejano lepkimi paskami lnianymi przepojonymi żywicą lub opatrywano świeżym mięsem.
Egipski opis stanu zapalnego spowodowanego infekcją , przykłady leczenia :
„Jeżeli badasz człowieka z nieprawidłową raną (…) i ta rana jest w stanie zapalnym (..) jeśli twoja ręka odczuwa bijące od owej rany gorąco, zaczerwienione są brzegi owej rany i ów człowiek gorączkuje z tego powodu, wtedy musisz powiedzieć: ktoś z nieprawidłową raną (…) choroba, którą leczę. Wtedy przygotuj mu środki chłodzące dla usunięcia gorączki (…) liście wierzby.”

Zapaleniom i infekcjom zapobiegano również poprzez wypalanie rany. Lekarze egipscy wnikliwie obserwowali serce ipotrafili mierzyć tętno. Były im znane m. in. migrena nazywana „chorobą połowy głowy” oraz prawdopodobnie choroba niedokrwienna serca.
Opis choroby niedokrwiennej serca:
„Jeśli badasz człowieka skarżącego się na swój żołądek, na ból ramienia, swojej piersi, zwłaszcza po tej stronie[…] mówi się że to jest choroba wid […] wtedy należy powiedzieć […] jest to śmierć, która się do niego zbliża.”
Opis przepukliny:
„ Jeśli stwierdzisz jakiś guz powłok brzusznych na szczycie brzucha […] to połóż palec na nim, potem masz zbadać jego brzuch […] to co się uwypukla […] powstaje przez kaszel”.

Medycy Starożytnego Egiptu znali również takie schorzenia jak żylaki, oraz bardzo wiele chorób oczu: zapalenie spojówek, bielmo, zez, wrastanie rzęs do wewnątrz, chorobliwe łzawienie, owrzodzenie rogówki, ślepota nocna, zapalenie tęczówki, jęczmyk, zaćmę, jaskrę i jaglicę. Egipcjanie byli również trapieni przez tyfus, malarię, cholerę.
Wysoko rozwinięta była higiena i profilaktyka. Przepisy higieny obowiązywały nie tylko klasę uprzywilejowaną ale cały naród. Zalecano czystość osobistą, częste kąpiele, strzyżenie włosów, stosowanie postów i trzydniowej lewatywy.

Chirurgia
W chirurgii Egipcjanie używali skalpela z umiarem. Trepanacja czaszki, której wynalezienie im przypisywano, nie należała do zabiegów częstych, lecz czaszka poddana trepanacji w Egipcie goiła się za życia pacjenta! Całkiem zręcznie zestawiano złamania oraz pęknięcia kończyn, używając szyn z kory drzewnej i bandaża w postaci usztywnianej żywicą tkaniny. Często przypalano guzy i torbiele. Służyć miał do tego świder ogniowy – rozgrzane ostro zakończone narzędzie.
Wynalazkiem związanym z balsamowaniem zwłok, a przekazanym przez wszechwiedzącego Tota, były lecznicze właściwości olejków eterycznych. Egipcjanie słusznie więc uchodzą za prekursorów aromaterapii.

W innym przypadku, również opisanym w Papirusie Edwina Smitha - zaraz po przytoczonym powyżej - działania medyka należy uznać za bezużyteczne, a ranę za nieuleczalną:
”Leczenie kogokolwiek, kto ma zranioną skroń z naruszoną kością i przebiciem kości słoniowej: Jeśli masz leczyć człowieka ze zranioną skronią, z naruszoną kością i przebiciem kości skroniowej, którego oczy są nabiegałe krwią i któremu kropla po kropli wycieka krew z nozdrzy; jeśli gdy położysz palce na brzegach rany długo dygocze, jeśli gdy zapytasz go, co czuje, nie rozmawia z tobą, lecz obfite łzy ciekną mu z oczu, i często podnosi rękę do twarzy i nieświadomie wyciera sobie oczy grzbietem dłoni, tak jak robi to dziecko, powiedz: „Oto człowiek, zraniony w skroń z naruszoną kością i przebiciem kości skroniowej. Cieknie mu krew z nosa, cierpi na sztywność karku i nie może mówić. Jest to choroba, której nie potrafię uleczyć”.
„Kiedy spotkasz takiego człowieka niebędącego w stanie mówić, to tym, co mu przyniesie ulgę, jest posadzenie go. Posmaruj tłuszczem jego głowę, nałóż mu maść do uszu.”

Lekarze
Lekarze egipscy byli, jeśli nie naukowcami, to dobrymi praktykami. Ich wiedza dotycząca anatomii była bardzo ograniczona: podczas mumifikacji nie przeprowadzano sekcji ciała w nowoczesnym tego słowa znaczeniu, lecz jedynie otwierano je i oczyszczano. Zawód lekarza był bardzo rozpowszechniony. Tak opisuje to Herodot :

”Medycyna jest u nich w ten sposób rozdzielona: każdy lekarz jest tylko od jednej choroby ,a nie od większej jej liczby. Dlatego wszędzie jest pełno lekarzy; jedni są lekarzami od oczu, drudzy od głowy, inni od zębów, jeszcze inni od brzucha, inni wreszcie lekarzami chorób wewnętrznych.”

Prawdopodobnie w Egipcie nie było lekarzy świeckich. W razie problemów ze zdrowiem pomóc mogli:
- sinu (saunu)- specjaliści po szkole medycznej,
- nab – kapłani leczący modlitwami
- oraz sau - znachorzy i czarownicy leczący magią.

Lekarze byli opłacani przez państwo i zorganizowani w hierarchiczną strukturę. Główny lekarz, następnie lekarze poszczególnych prowincji, miast, wsi itd. Lekarz egipski mógł odmówić leczenia przypadków uznanych przez niego za beznadziejne. Nie mógł za to badać dziewcząt pod nieobecność ojca, ani żony pod nieobecność męża. Badanie było bardzo drobiazgowe, obejmowało szeroki wywiad o chorym i jego rodzinie, dokładne badanie chorego oraz wydzielin jego ciała. Najlepsi lekarze służyli faraonom i ich otoczeniu, natomiast ogół ludności był leczony w przyświątynnych instytucjach, kierowanych przez kapłanów-lekarzy.

MUMIFIKACJA
Po okresie żałoby Egipcjanie zanosili zwłoki zmarłego bliskiego do balsamowania(nota bene jeśli zmarłą była młoda, piękna kobieta, czekano kilka dni aż zwłoki nie były w stanie rozkładu w takim stopniu, który zniechęcał fachowców od balsamowania zwłok do ich zbezczeszczenia).
Aby wyjąć wnętrzności, nacinali brzuch i przystępowali do działania. Aby wydobyć z czaszki mózg, brali pogrzebacz, lub ostro zakończony pręt, wkładali do nosa, zakręcili i wyjmowali przez nozdrza.

Narządy wewnętrzne umieszczano w czterech urnach, zwanych „kanopskimi”. Każda taka urna zawierała głowę innego boga, każdy z nich natomiast opiekował się innym narządem. Czynność ta miała również, w jakiś sposób, cechy zabezpieczające ciało zmarłego.
Pozbawione narządów wewnętrznych ciało, starannie i dokładnie (jeżeli przedtem dobrze zapłacono za pochówek) balsamowano olejami, wyciągami z różnych roślin, a wszystko to, aby ciało mimo wszystko nie ulegało rozkładowi.
Następnie kąpiel w natronie – naturalnej soli. Sól miała właściwości podobne do konserwujących, które zabezpieczały ciało przed rozkładem. Ciało przebywało w tej „kąpieli” ok. 70 dni.
Po kąpieli w soli, wyjmowano ciało na słońce i dodatkowo wysuszano. W ten sposób (bez całej reszty) obchodzono się z ciałami bedniejszych Egipcjan.
W ciele zmarłego umieszczano na powrót serce, odpowiednio wcześniej zabalsamowane i przygotowane. Serce odgrywało niezmiernie ważną funkcję w życiu pośmiertnym. W Zaświatach miał miejsce Sąd bogów, podczas którego ważono serce zmarłego na specjalnej wadze pilnowanej przez potwora o głowie krokodyla. Na drugiej szali (po sercu) kładziono Pióro Prawdy bogini Maat. Jeżeli serce było cięższe niż pióro, próba wypadała pomyślnie i zmarły mógł wędrować dalej w zaświaty. Jeżeli jednak Pióro Prawdy okazało się ważyć więcej niż serce umarłego, potwór ów pożerał je, tym samym pozbawiając nieszczęsnego właściciela życia wiecznego.
Czynność ta odgrywała bardzo ważną rolę w całym procesie. Bandażowano bardzo dokładnie, przy wykorzystaniu długiego, cienkiego płóciennego bandaża. Między jego kolejne warstwy wtykano magiczne amulety (święte skarabeusze, ankhy itp.).
Zmumifikowane, zabandażowane ciało zmarłego, umieszczano w sarkofagu (egipskiej trumnie), bogatej w zależności od majątku faraona. A potem to już tylko procesja do świątyni, grobowca, i można było przystąpić do Życia Wiecznego.
Full transcript